- Ja byłem przekonany, że ta kara została odbyta. Ale rzeczywiście, mogę to potwierdzić, Duszan pierwszy zareagował. Powiedział mi, że w Vaslui miał podobną sytuację, i żebym to sprawdził. Wtedy zacząłem się interesować. I na tym zakończmy - mówi w rozmowie z legia.sport.pl Bartosz Bereszyński.
Bereszyński: Kuciak przestrzegał
wtorek, 12 sierpnia 2014 09:38
Woytekźródło: legia.sport.pl / weszlo.com
Pojawiła się informacja, że przed drugim meczem z Celtikiem poszedłeś do Marty Ostrowskiej i pytałeś, czy na pewno możesz zagrać w Edynburgu - to prawda?
- Nie potwierdzę i nie zaprzeczę tej informacji. To są sprawy, które zostaną w tych murach. Kto ma wiedzieć w klubie, jak było, to wie. Za ten błąd odpowiada kilka osób i nie ma sensu teraz tego roztrząsać, kto konkretnie. Czasu już nie cofniemy.
* * *
Sytuacja miała jednak swój ciąg dalszy. Według informacji Krzysztofa Stanowskiego z weszlo.com Bereszyński poszedł do kierownika drużyny i spytał czy może grać. "Niczym się nie przejmuj, tylko graj. Od tamtych spraw jestem ja" - miał usłyszeć od Marty Ostrowskiej.
Cały wywiad możecie przeczytać tutaj.
