Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Media o meczu z Trabzonsporem

piątek, 3 października 2014 06:25
Media o meczu z Trabzonsporem
Radość Michała Kucharczyka po strzelonym golu - fot. Piotr Kucza / FotoPyK
Legionisci.com
WiśniaLegionisci.com

Legia Warszawa dzięki pokonaniu w czwartek 1-0 Trabzonsporu Kulubu zapewniła sobie miano samotnego lidera grupy L Ligi Europy. Po tym starciu w mediach przeważają głosy wielkiego podziwu dla "Wojskowych". Serwis "Sportowe Fakty" zwraca także uwagę, że legioniści po raz kolejny nie tracąc gola ustanowili nowy rekord polskiej drużyny w europejskich pucharach.

Piłka Nożna: LE: Zwycięstwo Legii w gorącym Trabzonie!


W końcu doczekaliśmy się zespołu, który na europejskiej arenie w konfrontacji z mocnym rywalem nie pęka, zawzięcie walczy o punkty i co najważniejsze, przywozi do domu niezwykle cenne zwycięstwo. Mistrz Polski zagrał w tureckim Trabzonie na miarę oczekiwań, wygrał 1:0 dzięki pięknej bramce Michała Kucharczyka. Brawo Legia!


Sport.pl: Cenne zwycięstwo w Turcji. Była rozpaczliwa obrona, ale po golu Kucharczyka Legia wygrała z Trabzonsporem


Gol Michała Kucharczyka dał Legii cenne wyjazdowe zwycięstwo nad tureckim Trabzonsporem w drugiej kolejce grupy L Ligi Europy. Legia po dwóch zwycięstwach jest liderem grupy.


Pierwszy kwadrans z jednym celnym strzałem nie zapowiadał większych emocji w pierwszej połowie. Obydwie drużyny raczej badały się i nie chciały odważniej zaatakować, ale Legia już w pierwszej groźnej akcji strzeliła gola. Vrdoljak przejął piłkę w środku pola i miękko dośrodkował do wychodzącego na pozycję na lewym skrzydle Michała Kucharczyka. Skrzydłowy znalazł się sam na sam z Onurem Kivrakiem i pokonał bramkarza strzałem w długi róg.


Wirtualna Polska: LE: Legia wciąż niepokonana. Zwycięstwo w Trabzonie


W pierwszej kolejce oba zespoły wygrały swoje mecze. Turcy pokonali ukraiński Metalis Charków 2:1, natomiast "Wojskowi" uporali się z belgijskim Lokeren 1:0. Stołeczny zespół udał się do Trabzonu osłabiony absencją Orlando Sa. Portugalczyk w tygodniu przeszedł przeziębienie i Hanning Berg zdecydował się zostawić go w Polsce.


Na papierze faworytem czwartkowego meczu byli gospodarze, którzy w letnim okienku transferowym wydali na wzmocnienia 30 mln euro.


Onet.pl: Heroiczny bój i zwycięstwo mistrzów Polski


Legia Warszawa wygrała z Trabzonsporem SK 1:0 (1:0) w wyjazdowym meczu drugiej kolejki fazy grupowej Ligi Europy. Mistrzowie Polski zostali samotnym liderem grupy L i są w dobrej sytuacji przed kolejnymi spotkaniami.


Weszło: Legia puściła kierownicę, ale dojechała do mety


Jeśli stwierdzimy, że Legia przez godzinę gry miała ten mecz pod kontrolą, nie będzie to chyba wielkim nadużyciem. Mogła nawet dobić rywala, ale w kluczowym momencie zawahał się Kucharczyk. A później zaczęła się niepotrzebna nerwówka. Kierownica została puszczona, pojazd prawie wylądował w rowie. Zamiast nokautu, rozstrzygnięcie na punkty i nerwowe oczekiwanie na werdykt. Od 70. minuty warszawska drużyna kompletnie oddała inicjatywę gospodarzom. Efekty? Trzy stuprocentowe sytuacje. Przestrzelił Cardozo, raz piłkę nad bramką efektownie przeniósł Kuciak i poprzeczka po strzale Yatabare.


Przegląd Sportowy: Pole karne zapłonęło, ale Legia znów wygrała! Siódmy mecz z rzędu w pucharach!


Po irlandzkim St. Patrick's szkockim Celtiku, Aktobe z Kazachstanu oraz belgijskim Lokeren kolejną ofiarą zespołu Henninga Berga został Trabzonspor. Klub z budżetem ponad 100 milionów euro i piłkarzami zarabiającymi pięć razy więcej niż legioniści. Duszan Kuciak jest niepokonany w Europie od 534 minut, a ostatnim zespołem, który wygrał z Legią w pucharach było Lazio w listopadzie ubiegłego roku. W poprzedniej edycji LE ten sam Trabzonspor, który wczoraj do samego końca bezradnie bił głową w mur, dwa razy nie zostawił Legii złudzeń wygrywając po 2:0. Teraz przegrał pierwsze spotkanie w sezonie.


Sportowe Fakty: LE: Wspaniały rekord Legii Warszawa!


Legia Warszawa nie straciła gola w rozgrywkach UEFA już od 532 minut i jest nowy rekord polskiej drużyny w europejskich pucharach! Poprzedni też dzierżyli Wojskowi - ustanowili go w sezonie 1990/1991.





Udostępnij