Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Kosecki: Kto wie co będzie w styczniu...

czwartek, 16 października 2014 13:07
Kosecki: Kto wie co będzie w styczniu...
Jakub Kosecki - fot. Kamil Marciniak / Legionisci.com
Woytekźródło: Przegląd Sportowy

W dzisiejszej rozmowie z Przeglądem Sportowym Jakub Kosecki przyznał, że w poprzednim sezonie grał na mocnych zastrzykach przeciwbólowych. - Trener Urban pytał, o co chodzi, ale byłem zawzięty, nie przyznawałem się. To był wielki błąd. Teraz dałem sobie siedem miesięcy na dojście do optymalnej formy. Z każdym dniem czuję się coraz lepiej, ale jeszcze trochę mi brakuje - mówi "Kosa".

Pomocnik stołecznego klubu zapowiada, że wróci do gry na swoim najwyższym poziomie. Nie odpowiada mu jednak aktualny status w zespole, ale musi być cierpliwy. Jeszcze w poprzednim sezonie mógł liczyć na transfer do Hiszpanii lub Turcji, ale postanowił zostać na Łazienkowskiej. Przed startem obecnego sezonu rozmawiał z Janem Urbanem o transferze do Osasuny. - Obaj doszliśmy do wniosku, że na razie taki transfer nie miałby sensu i lepiej będzie dla mnie jeśli zostanę w Warszawie. Ale kto wie co będzie w styczniu - mówi Kosecki.


- Co do trenera Berga, to mogę się wypowiadać w samych superlatywach. Naprawdę wykonuje fantastyczną pracę i uważam, że działacze powinni zadbać o to, żeby norweski szkoleniowiec pracował przy Łazienkowskiej jak najdłużej. Powiedziałem to nawet prezesowi Leśnodorskiemu, kiedy ostatnio się z nim rozmawiałem.


Cały wywiad z Jakubem Koseckim możecie przeczytać tutaj.

Udostępnij