W meczu z Lechem Poznań Michał Żyro pojawił się na murawie w 37. minucie. Jednak pomocnikowi Legii nie dane było dotrwać do ostatniego gwizdka sędziego. Po starciu z Barrym Douglasem legionista musiał opuścić murawę. - Michał ma złamany nos. Ale to nic niezwykłego dla piłkarza. Powinien być więc do dyspozycji w następnym meczu - wyjaśnił Henning Berg.
Żyro ma złamany nos
sobota, 2 maja 2015 23:00
Tomek JanusLegionisci.com
