W piątek drużyna Legii Warszawa miała tylko jeden trening. Kilka minut po godzinie 11 zawodnicy stawili się na boisku w Ta' Qali i przeprowadzili bardzo interesujące zajęcia. W treningu nie wziął udziału Dusan Kuciak, który po 4,5 roku opuszcza stolicę. Pierwszy raz na boisku pojawił się natomiast Michał Pazdan, który pierwsze trzy dni zgrupowania walczył z przeziębieniem. Trening na pełnych obrotach odbył Ariel Borysiuk, a coraz więcej ćwiczeń wykonuje Tomasz Brzyski.
Fotoreportaż z treningu - 38 zdjęć Woytka
Malta: Z Pazdanem, ale bez Kuciaka (VIDEO)
Na Malcie wszyscy czekają już na przyjazd Adama Hlouska. Do drużyny powinien dołączyć także Radosław Cierzniak.

Zaczęło się od ćwiczeń na siedmiu stacjach przygotowanych przez Władimira Panikowa i Piotra Zaręby. Były m.in. wyskoki z obciążeniem, bieganie z liną, skoki przez przeszkody. Każdy zawodnik trzy razy musiał wykonać cały zestaw ćwiczeń.

Następnie odbyła się taktyczna część zajęć. Sztab szkoleniowy dokładnie instruował zawodników, jak i w którym momencie mają podawać piłkę, tak aby zwiększyć szanse na zdobycie bramki. - Musicie decydować w pół sekundy. Jak źle podacie to koniec akcji. No, może Messi dałby radę - żartował Czerczesow. - Jarek, my friend, paniatna? Bravissimo! - dopytywał Jarosława Niezgodę Rosjanin.

Ostatni element treningu był najprzyjemniejszy dla oka i wzbudził nieco emocji wśród zawodników. Dwie grupy rywalizowały bowiem o to, kto zdobędzie więcej goli głową. Piłka zagrywana była ze środka na bok, a następnie do wbiegającego w pole karne zawodnika. Ten musiał pokonać bramkarza, uderzając futbolówkę z główki. Możecie to obejrzeć na naszym video. Polecamy!
Fotoreportaż z treningu - 38 zdjęć Woytka
