Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Czerczesow: Nazywają mnie ciepłym tyranem?

piątek, 1 kwietnia 2016 16:04
Czerczesow: Nazywają mnie ciepłym tyranem?
Stanisław Czerczesow - fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
JeleńLegionisci.com

- Słyszałem, że niektórzy nazywają mnie "ciepłym tyranem", ale nie mam pojęcia o co im chodzi. Po pierwsze nie przypominam sobie, żebyśmy kiedykolwiek mieli grać łatwy mecz. Problemem jest też to, że dopiero co wszyscy zjechali się do klubu z reprezentacji i możemy zacząć normalnie trenować. Zobaczymy, kto zaprezentuje się najlepiej i będzie mógł wystąpić przeciw Lechii - zaczął trener Czerczesow.

Szkoleniowiec odniósł się do nadchodzącej rywalizacji z byłym kolegą. - Graliśmy razem z trenerem Nowakiem w Dynamie Drezno. W Bundeslidze grało się tak szybko, że nie mieliśmy czasu myśleć o tym co będzie dalej i kto czyim zostanie trenerem. Ferguson i Mourinho grając przeciw sobie zakładali się o wino? Dobrze, ale ja przecież jestem niepijący - mówi opiekun legionistów.


- Najszybciej sprzedany komplet biletów w historii nowego stadionu? Jeśli tak to bardzo się cieszę. Do moich zadań należy jednak myślenie o grze zespołu, a nie o sprzedanych wejściówkach. Nie ważne, czy grasz przy tysiącu widzów, czy trzydziestu tysiącom. Za każdym razem musisz być gotowy, by zagrać na 100% - powiedział Rosjanin.


- Niektóre pytania przypominają mi pewną dziewczynę zastanawiającą się: "Oj, a co będzie jak dorosnę? Oj, a czy ja będę ładna? Oj, a czy ja wyjdę za mąż? Oj, a czy ja będę miała syna? Oj, a jeśli on wejdzie na drzewo i z niego spadnie..? Naprawdę, nie ma co się doszukiwać trzeciego dna. Jutro musimy po prostu wygrać - skwitował trener.


Tomek Jodłowiec przyjechał z drobnym urazem ścięgna Achillesa, a kilku zawodników też narzeka na pewne niedogodności. Tak naprawdę o wszystkim dowiemy się podczas dzisiejszego treningu - zakończył Stanisław Czerczesow.

Udostępnij