"Świat się nie wali, choć na pewno jest nam przykro. Przyjechaliśmy do Krosna wygrać, ale tak to jest - jak się nie wygrywa u siebie na 3:1, to się przegrywa 3:2. Mieliśmy rywala do pokonania we własnej hali, przy naszej publiczności i na naszych koszach..." - mówi Grzegorz Kukiełka po 5. meczu finałowym I ligi.
Kukiełka: Jak się nie wygrywa 3:1, to się przegrywa 2:3
czwartek, 19 maja 2016 17:29 wideo
BodziachLegionisci.com
