Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Media o meczu z Górnikiem

niedziela, 14 sierpnia 2016 06:45
Media o meczu z Górnikiem
Kibice podczas meczu Górnika z Legią - fot. Mishka / Legionisci.com
Legionisci.com
WiśniaLegionisci.com

Legia nie będzie dobrze wspominała swojej sobotniej wizyty w Lublinie. Podopieczni Besnika Hasiego przegrali tam z Górnikiem Łęczna, dla którego była to zarazem pierwsza wygrana w obecnym sezonie. Mistrzowie Polski zaprezentowali się z żenującej strony, dlatego słuszne są obawy przed zbliżającym się spotkaniem z irlandzkim Dundalk. Zapraszamy do zapoznania się z komentarzami mediów po przegranej z Górnikiem.

Weszło: Uwaga! Mistrz Polski jest ŻE-NU-JĄ-CY! Jak tak będziecie grać to Dundalk zje was na śniadanie!


Dwa tygodnie temu prowokacyjnie pytaliśmy: panie Hasi, czy to zaraz jebnie? No i jebnęło. Jebnęło szybciej niż ktokolwiek się spodziewał, w okolicznościach, których nikt nie przewidział i naprawdę z dużą siłą. Jeszcze w zeszłym sezonie wyjazd do I-ligowca na 1/16 finału Pucharu Polski czy teren Górnika Łęczna, uznawaliby w Warszawie za przeszkody na wysokości jaj, tymczasem dziś – o każdy najmniejszy stopień wywalają się niemiłosiernie. Przegrać z zespołem Andrzeja Rybarskiego, który w tym sezonie jeszcze nie wygrał? Cóż, zdarza się. Ale przegrać w absolutnie żałosnym stylu i mówić w myślach „mogło być 0:5”? No, tego jeszcze nie grali.


Sport.pl: Wstyd! Gorzej grać się już chyba nie da... Legia w pełni zasłużenie przegrywa z Górnikiem Łęczna


Na razie uwierzyć w to ciężko. Po tak beznadziejnym meczu, jak ten z Górnikiem, aż strach pomyśleć, co w środę dziać będzie się w Dublinie, gdzie Legia zagra z FC Dundalk w IV rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Pocieszające jedynie jest to, że warszawianie w ekstraklasie od początku sezonu grają słabo, ale w europejskich pucharach nie zawodzą - osiągają przyzwoite wyniki.


Sportowe Fakty: Kompromitacja mistrza Polski!


Mająca perspektywę batalii za kilka dni o Ligę Mistrzów Legia nie forsowała tempa gry. Malarz już w pierwszej połowie bardzo długo namyślał się przed wybiciem piłki. Mistrzowie Polski jak najmniejszym nakładem sił próbowali zagrozić gospodarzom. Stołeczna drużyna mozolnie budowała akcje, a defensywa Górnika Łęczna konsekwentnie je rozbijała. W 36. minucie rywale zostawili Steevenowi Langilowi dużo miejsca, ten ruszył na bramkę i... wpadł na jedynego obrońcę, którego był przed nim.


Onet.pl: Sensacyjna porażka Legii Warszawa z Górnikiem Łęczna


Aktualni mistrzowie Polski znów sprawili swoim kibicom mnóstwo przykrości, znów przegrali, znów po beznadziejnej grze i nadzieję na ich awans do grupy Ligi Mistrzów możemy pokładać jedynie w tym, że irlandzki Dundalk to rywal naprawdę słaby. Jeżeli ta Legia - wolna, pozbawiona wigoru, wiary, jakości - przerwie 20-letni impas polskich klubów w Champions League, będzie to prawdziwy paradoks. Mistrza kraju dawno nie mieliśmy tak słabego. Jednocześnie jednak równie dawno nie mieliśmy tak dużej szansy na grę wśród europejskiej śmietanki. W paradoksie nadzieja.


Piłka Nożna: Legia nie sprostała Górnikowi Łęczna!


Mogło się wydawać, że po odpadnięciu z Pucharu Polski w środku tygodnia (Legia przegrała 2:3 po dogrywce z Górnikiem Zabrze i pożegnała się z rozgrywkami już w 1/16 finału) zespół Besnika Hasiego postara się jak najszybciej zrehabilitować za tamto niepowodzenie i od pierwszych minut meczu w Lublinie ruszy do ataku. Tak się jednak nie stało, a początek sobotniego spotkania zdecydowanie należał go Górnika Łęczna.


Przegląd Sportowy: Legia bez formy przed Dundalk. Ostatni test oblany w fatalnym stylu


Pierwsze połowę zdominowali gospodarze. Legioniści biegali po boisku bez ładu i składu, a w dodatku mogli mówić o ogromnym szczęściu, gdy Piotr Grzelczak z kilku metrów uderzył piłkę wprost w Arkadiusza Malarza. Później napastnik Górnika miał jeszcze jedną dobrą okazję, ale również jej nie wykorzystał. Blisko zdobycia bramki był też Bartosz Śpiączka, któremu piłkę wyłożył... obrońca Legii Jakub Rzeźniczak. W dodatku mistrz Polski nie miał żadnego pomysłu, jak przedostać się w okolice pola karnego rywali.









Udostępnij