- Zawsze staramy się zagrać na zero z tyłu. Po pierwszym meczu jesteśmy w nieciekawej sytuacji i byłoby niedobrze gdybyśmy stracili w Warszawie bramkę. Przypomina mi się jednak nasz mecz z Hajdukiem Split. Wtedy po pierwszym spotkaniu byliśmy w podobnym położeniu i na początku rewanżu straciliśmy gola. Potem zdobyliśmy jednak dwie bramki i niewiele zabrakło, żebyśmy awansowali. Mamy w kadrze zawodników, którzy są w stanie zdobywać bramki i tworzyć okazje strzeleckie - mówi przed rewanżem z Legią Andy Boyle.
Boyle: Jesteśmy w nieciekawej sytuacji
poniedziałek, 22 sierpnia 2016 20:48
WiśniaLegionisci.com
