W ostatnich minutach meczu na środku z bólu zwijał się Guilherme. Brazylijczyk jeszcze po końcowym gwizdku opatrywany był przez lekarzy stołecznej drużyny, boisko opuścił jednak o własnych siłach. Jak poinformował na Twitterze Maciej Tabiszewski: "wygląda na mocne stłuczenie po nadepnięciu. Powinno być ok. Działamy".
Uraz Guilherme raczej niegroźny
piątek, 18 listopada 2016 23:10 galeria
WoytekLegionisci.com

