Jorge Jesus (trener Sportingu): Nie jest dla mnie niespodzianką to, jak ten mecz wyglądał. Wiadomo było, że potrzebny nam jest remis - dążyliśmy do tego, aby ten rezultat osiągnąć. Spodziewaliśmy się, że Legia zagra bardziej ofensywnie oraz momentami będzie wychodziła kontrami. W pierwszej połowie gospodarze nie stworzyli dużego zagrożenia. To my dominowaliśmy. Nie powinniśmy stracić gola w ten sposób. Po wyjściu na prowadzenie nasi rywale zagrali tak, żeby utrzymać korzystny wynik.
Jorge Jesus: Dominowaliśmy w pierwszej połowie
Dodatkowo sytuację skomplikowała nam czerwona kartka. Cóż... Stało się tak, jak się stało.
Musimy teraz przygotować się do derbowego meczu z Benfiką. Nie mamy na to zbyt wiele czasu. Aktualnie najważniejsza jest dla nas liga. Musimy zająć w niej wysokie miejsce, aby grać w Europie w przyszłym sezonie.
Chciałem pochwalić Legię, że potrafiła wyczekać na swoją szansę. Zepchnęliśmy naszych rywali do obrony, lecz wykorzystali okazję, aby wyjść na prowadzenie. Nasi przeciwnicy mają duży potencjał w ofensywie. Nie każdy potrafili strzelić trzy gole Realowi oraz cztery Borussii. Musimy pogodzić się z wynikiem. Raz się wygrywa, a raz przegrywa.
Legia okazała się trudnym przeciwnikiem. Potrafiła utrzymać korzystny wynik i ostatecznie wywalczyć trzecie miejsce w grupie Ligi Mistrzów.
