Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

La Manga: Wytrzymałości i intensywności ciąg dalszy

niedziela, 29 stycznia 2017 13:34 galeria
La Manga: Wytrzymałości i intensywności ciąg dalszy
Jakub Rzeźniczak - fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
WoytekLegionisci.com

- Oszukali nas, znowu! Miała być regeneracja - rzucił z uśmiechem Łukasz Broź po tym, jak po raz kolejny wykonał męczący sprint połączony z prowadzeniem piłki na środkowym odcinku. Na boisku pojawiło się tylko 20 zawodników. Ci, którzy w sobotę zagrali więcej niż 45 minut lub narzekają na lekkie dolegliwości, pozostali w hotelowej siłowni i na basenie.
Fotoreportaż z treningu - 25 zdjęć Woytka

W treningu udział wzięli: Pazdan, Guilherme, Rzeźniczak, Urbański, Kulenović, Broź, Małachowski, Nawotka, Aleksandrow, Dąbrowski, Chukwu, Czerwiński, Żyro, Hołownia, Kucharczyk, Nagy. Osobno ćwiczyła czwórka bramkarzy.


Zajęcia przypominały te sprzed kilku dni, ale były nieco krótsze. Ponownie przygotowane zostały trzy stacje. Zawodnicy podrzucali piłki lekarskie, a następnie na dużej szybkości biegli 70 metrów, mijali z piłką tyczki i wylewali siódme poty w 30-sekundowych interwałach.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Trening, który trwał 45 minut, zakończył konkurs strzałów w poprzeczkę. Obijanie poprzeczki najlepiej wychodziło... szkoleniowcom. Trener Jacek Magiera trafił 3 na 3 próby. Na koniec zajęć "Magic" postanowił przetestować Radka Cierzniaka - oddał kilkanaście strzałów, ale częściej futbolówka lądowała w rękach bramkarza.


Kolejne zajęcia odbędą się o godzinie 16:15.

Fotoreportaż z treningu - 25 zdjęć Woytka


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com

fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com

fot. Woytek / Legionisci.com

Udostępnij