Marek Kasprzyk (drugi trener Górnika): Nie ma co ukrywać, że bardzo się cieszymy z wyniku, ale zdajemy sobie sprawę, że jeszcze bardzo dużo pracy przed nami. Na pewno wolałbym być dziś na swoim miejscu, a nie w roli pierwszego trenera. Co się zmieniło? Straciłem głos. Miejsce trenera Brosza jest na ławce, a nie na trybunach, bo wtedy może reagować na wydarzenia na boisku.
Kasprzyk: Cieszymy się z wyniku
sobota, 15 lipca 2017 23:12
MishkaLegionisci.com
Najtrudniejszy moment meczu był wtedy, kiedy kontuzji doznał Michał Koj i trzeba było na bieżąco reagować na to, co się może wydarzyć. Był moment, kiedy on zszedł, a jeszcze nie nastąpiła zmiana i wówczas straciliśmy bramkę.
