- Wygraliśmy za trzy punkty i to chyba jedyny pozytyw tego meczu. Mało brakowało, a musiałby się odbyć tie-break, przez który kolejny raz zgubilibyśmy punkty. Przespaliśmy początek spotkania, przez co przeciwnicy zyskali pewność siebie i nie daliśmy już rady ich dogonić w pierwszym secie. Kolejne odsłony rywalizacji to „szarpana” gra zarówno z jednej, jak i z drugiej strony - powiedział po meczu Paweł Sęk.
Sęk: Gra wyglądała jak szarpana
wtorek, 9 stycznia 2018 17:16
HugollekLegionisci.com
- Zagraliśmy bardzo słabo na zagrywce, z kolei drużynie Czołgu AZS UW ten element wychodził bardzo dobrze, co w znacznym stopniu utrudniło nam wygraną w tym meczu - dodał zawodnik.