W meczu 30. kolejki III ligi Legia II Warszawa zremisowała na wyjeździe z Turem Bielsk Podlaski 2-2. Gospodarze wyszli na prowadzenie w 17. minucie, ale w 35. minucie do wyrównania doprowadził Robert Bartczak. Kwadrans przed końcem na 2-1 dla Legii trafił Kacper Wełniak, jednak w 86. minucie Tur zdołał wyrównać po strzale Łukasza Popiołka.
III liga: Tur Bielsk Podlaski 2-2 Legia II Warszawa
Nasi zawodnicy (występujący tym razem bez kilku graczy, głównie pauzujących za kartki bądź kontuzjowanych m.in. Kudrjavcevsa, Gęsiora, Praszelika, Kwietniewskiego czy Karbownika) mieli przewagę w posiadaniu piłki, ale nie potrafili wykorzystać stworzonych sytuacji (w poprzeczkę trafił Michał Góral, dwukrotnie uderzał też Piotr Cichocki). Do tego spisywali się dość pasywnie w grze obronnej i po jednej z akcji w nasze pole karne "wjechał" Rafał Babul, który nieatakowany zdobył prowadzenie dla Tura. Na szczęście jeszcze przed przerwą udało się wyrównać - po rajdzie prawym skrzydłem Cichocki wycofał piłkę do środka, a tam mocnym, plasowanym strzałem popisał się Bartczak, który zaskoczył Mirosława Dziedzica.
Po przerwie obraz gry nie ulegał zmianie - nieco bliżej gola byli przyjezdni, ale w najlepszej sytuacji strzał Bartczaka obronił tym razem golkiper Tura. Na kwadrans przed końcem, w swoim pierwszym kontakcie z piłką po wejściu na boisko z dobrej strony pokazał się Kacper Wełniak, który zamienił na gola prostopadłe podanie z głębi pola. Gdy wydawało się, że to rozwiązuje problemy "dwójki" w dzisiejszym meczu - naszym lewym skrzydłem przedarł się, przy biernej postawie kilku zawodników, pomocnik Tura, a gola wyrównującego zdobył Popiołek.
Gospodarze mieli wyśmienitą okazję na wygraną - w 93. minucie, w pozornie niegroźnej sytuacji, z powodu błędu w komunikacji naszego bloku obronnego "niechcianą" piłkę przejął od Bondarenki napastnik Tura, a sytuację musiał ratować faulem Paweł Łakota. Na szczęście gospodarze nie wykorzystali rzutu karnego , trafiając w słupek.
Niespodziewanie legioniści w ostatnich kolejkach będą musieli bronić się przed spadkiem do IV ligi, bo przewaga nad strefą spadkową zmalała na chwilę do zaledwie 2 punktów (lub 6 - jeżeli w II lidze utrzyma się Znicz, z czym może mieć problemy, gdyż obecnie znajduje się w strefie spadkowej).
Przed naszymi zawodnikami mecz z ostatnim w tabeli GKS Wikielec, w którym powinno już powrócić do składu kilku zawodników (chociażby Praszelik czy Karbownik). Niemniej, na wiosnę Legia II gra w mocno (czy nie nazbyt?) odchudzonym ilościowo i bardzo odmłodzonym składzie (dziś wystąpiło aż 11 juniorów / juniorów mł. + 2 młodzieżowców); grając pod presją nasi "młodzi" nie zawsze sobie z nią radzą, a porady na boisku - w porównaniu nawet do jesieni - nie bardzo mają od kogo wziąć, bo doświadczonych zawodników w składzie prawie nie ma. Pozostaje jednak wierzyć, że na mecze z GKS, Polonią czy Łomżą uda się wykrzesać z drużyny dodatkowe pokłady mobilizacji.
III liga: Tur Bielsk Podlaski 2-2 (1-1) Legia II Warszawa
1-0 - 17' Rafał Babul
1-1 - 35' Robert Bartczak (as. Piotr Cichocki)
1-2 - 75' Kacper Wełniak
2-2 - 86' Łukasz Popiołek
Legia II : Paweł Łakota - Oskar Wojtysiak (89' Mateusz Szwed), Mateusz Bondarenko, Arkadiusz Najemski, Konrad Matuszewski - Piotr Cichocki (65' Michał Mydlarz), Grzegorz Aftyka (74' Kacper Wełniak), Robert Bartczak, Amos Shapiro-Thompson, Kamil Orlik (82' Kacper Pietrzyk) - Michał Góral
