- Jestem bardzo zadowolony, że zostaję w Legii. Nie mogę się doczekać nowego sezonu, szczególnie pracy z zawodnikami i sztabem. To całe moje życie. Przed nami nowe wyzwania, nowe cele. Wierzę, że możemy poprawić naszą grę i detale taktyczne, a także osiągnąć nasze cele. Dziękuję Legii, że dała mi szansę na rozwój i kontynuację kariery - powiedział zadowolony Dean Klafurić.
Klafurić: Dziękuję Legii za szansę
- To co działo się w ostatnim miesiącu, było piękne, ale futbol jest taki, że musimy się rozwijać. Trzeba każdego dnia starać się być lepszym, zapomnieć o tym, co już było i skupić się na tym co przed nami, nowymi rozgrywkami i celami. Mamy najlepszych piłkarzy w Polsce i tak samo jest ze sztabem. Dzięki nim moja praca była łatwiejsza. Aleksandar Vuković oczywiście zostanie jako mój pierwszy asystent. Chciałbym, żeby zostali Paweł Kozub i Wojtek Kowalewski. Do sztabu dołączy Ivan Prelec. Znam go bardzo dobrze. To jeden z najlepszych młodych trenerów w Europie. Na pewno będzie mocnym punktem naszego sztabu - powiedział Klafurić.

- Musimy opracować dwa style gry. Jeden na europejskie puchary, gdzie będziemy mierzyć się z najlepszymi zespołami w Europie, bo naszym celem jest awans do fazy grupowej. Drugi na spotkania ligowe, gdzie musimy grać bardziej ofensywnie. Musimy zwiększyć dyscyplinę i organizację w poszczególnych formacjach. Podczas zgrupowania w Warce skupimy się na przygotowaniu fizycznym, ale nie zabraknie także taktyki i techniki. Będzie również indywidualne przygotowanie fizyczne.
- Czy Astiz i Broź zostaną w Legii? Klub pracuje nad tym, decyzję podejmiemy w najbliższych dniach. Szczególnie Astiz pokazał w ostatnich meczach, że jest dla nas ważnym zawodnikiem. Broź także udowodnił, ze potrafi grać na naszym poziomie.
Trener Legii zapytany także został o decyzje Adama Nawałki.
- Szanuję trenera Nawałkę. Musiał podjąć trudne decyzje. Szkoda mi Mączyńskiego, bo bardzo go lubię, wiem jak starał się być gotowy na Mundial. Jestem jednak zadowolony, że razem z nami rozpocznie przygotowania do sezonu. Gratuluję Pazdanowi i Jędrzejczykowi. Co do Szymańskiego, to jego pierwszy krok do reprezentacji Polski. To na pewno wielkie doświadczenie i motywacja do dalszej pracy i rozwoju. On jest jeszcze bardzo młody. Życzę wszystkiego najlepszego reprezentacji Polski. Zaraz po Chorwacji, bo ta drużyna jest mi najbliższa.
- Do widzenia. Tylko Legia! - powiedział na koniec konferencji Klafurić i pokazał "eLkę". Trener przyleciał specjalnie na konferencję i za kilka godzin wraca do domu. Początek przygotowań 11 czerwca.

