Legia Warszawa skompromitowała się w pierwszym meczu 2. rundy eliminacyjnej do Ligi Mistrzów. Gracze prowadzeni przez Deana Klafuricia przegrali na własnym stadionie ze Spartakiem Trnava 0-2, chociaż tak naprawdę Słowacy mogli wracać do domu z dużo wyższą zaliczką bramkową. Stworzyli sobie bowiem kilka doskonałych okazji do zdobycia gola. Spotkanie wyglądało dla Legii tragicznie pod każdym względem. Kompromitacja.
Legia Warszawa 0-2 Spartak Trnava
Spotkanie rozpoczęło się od przewagi Spartaka, który stworzył sobie dwie dobre okazje do wyjścia na prowadzenie. Najpierw po podaniu ze skrzydła w dobrej sytuacji fatalnie chybił Erik Jirka. Za moment po wrzutce główkował Marvin Egho i tym razem fenomenalnie na linii bramkowej zachował się Arkadiusz Malarz. Przewaga gości nie ulegała jednak dyskusji. Mistrzowie Polski byli całkowicie bezradni i nie potrafili zmusić do poważnego wysiłku Martina Chudego.
W 16. minucie Spartak zasłużenie wyszedł na prowadzenie. Erik Grendel był kompletnie nieatakowany przed pole karnym, spokojnie przymierzył i pokonał golkipera Legii. Potem znowu nie działo się nic. Dopiero w 30. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego główkował Inaki Astiz i piłkę udanie odbił bramkarz przyjezdnych. Osiem minut potem kolejna okazja zespołu z Trnawy. Zza pola karnego huknął aktywny dzisiaj Jirka, któremu ponownie zabrakło precyzji.
Zaraz po zmianie stron z rzutu wolnego szczęścia spróbował Carlitos. Uderzenie Hiszpana spokojnie złapał jednak Chudy. Po godzinie gry letni nabytek Legii ponownie stworzył sobie dobrą szansę - z półwoleja jednak strzelił ponad poprzeczką. W drugiej połowie gra legionistów nie zmieniła się... Bazowanie jedynie na wrzutkach ze skrzydła nie mogło przynieść oczekiwanych rezultatów. W 84. minucie powinno być 2-0 dla Spartaka. Egho z łatwością okiwał Astiza oraz Malarza, ale mając przed sobą pustą bramkę… postanowił posłać piłkę obok lewego słupka. Za moment odpowiedział Cafu - jego uderzenie z dystansu z łatwością wyłapał Chudy. W doliczonym czasie legionistów pogrążył były zawodnik Zagłębia Lubin - Jan Vlasko. Napastnik wprowadzony chwilę wcześniej na boisku z łatwością przepchnął Inakiego Astiza i przelobował wysuniętego Malarza.
Legia Warszawa 0-2 (0-1) Spartak Trnava
0-1 16' Grendel
0-2 90+3' Vlasko
Legia: 1. Arkadiusz Malarz - 6. Chris Philipps (69, 22. Kasper Hämäläinen), 34. Iñaki Astiz, 14. Adam Hloušek - 20. Marko Vešović, 29. Krzysztof Mączyński (16, 4. Mateusz Wieteska), 26. Cafú, 7. Domagoj Antolić, 53. Sebastian Szymański (63, 32. Miroslav Radović) - 19. José Kanté, 27. Carlitos.
Spartak: 1. Martin Chudý - 2. Andrej Kadlec, 22. Martin Tóth, 21. Boris Godál, 20. Matúš Čonka - 33. Erik Jirka, 34. Lukáš Greššák, 25. Jakub Rada, 18. Anton Sloboda (86, 15. Ivan Hladík), 8. Erik Grendel (64, 17. Fabian Miesenböck) - 45. Marvin Egho (90, 10. Ján Vlasko).
żółte kartki: Kanté, Philipps, Vešović, Radović - Egho, Greššák, Godál, Chudý, Miesenböck.
sędziował: Ádám Farkas (Węgry).
widzów: 13 961.
