- Dla nas to tylko jeden punkt. Chcieliśmy wygrać, chociaż mamy przewagę w tabeli, to mogliśmy ją powiększyć. W końcówce mieliśmy dobrą okazję, aby zwyciężyć. Ogółem to był mecz na 0-0, który na pewno nie porwał kibiców. Początek starcia był dla Legii. Z każdą następną minutą prezentowaliśmy się jednak coraz lepie - mówi Jakub Arak.
Arak: Mecz nie porwał kibiców
niedziela, 9 grudnia 2018 22:27
Maciej Frydrych i WiśniaLegionisci.com
- Musieliśmy bronić się jedynie przed groźnymi kontrami Legii. Raz nam się to nie udało, kiedy szansę miał Michał Kucharczyk. W Gdańsku gra nam się bardzo dobrze. W kryzysowych momentach czujemy doping kibiców. Mam nadzieję, że frekwencja z meczu na mecz będzie ich na stadionie coraz więcej. Chciałbym, żeby podczas meczu ulice Gdańska były puste. Fizycznie czujemy się bardzo dobrze. Ciężko pracujemy, aby być gotowymi do gry na wysokim poziomie intensywności.
W grze Legii jest wiele jakości i jest to drużyna, która powinna grywać w Europie. Uważam, że ostatnio im się nie wiodło w rozgrywkach europejskich, ponieważ miała wtedy wyjątkowo słabą dyspozycję.
