- Wcześniej w wywiadach powtarzałem, ciężko pracowałem na treningach. Staram się z jak najlepszej strony pokazywać trenerowi, że warto na mnie postawić. Dostałem dzisiaj szanse, zdobyłem gola, ale najważniejsze, że wywozimy z Gdańska trzy punkty – powiedział po meczu z Lechią Paweł Stolarski.
Stolarski: Ciężko pracowałem na treningach
- Przy straconej bramce mogłem zachować się lepiej. Mecz trwa 90 minut, ale pierwszą połowę zagraliśmy słabo. Cale szczęście w przerwie powiedzieliśmy sobie co mamy poprawić i pokazaliśmy to w drugiej części spotkania. Nigdy łatwo się nie gra po straconej bramce, ale mecz nie trwa 45 minut, a 90 minut więc zdołaliśmy odmienić losy meczu.
- Nie widziałem sytuacji z piątej minuty, ponieważ Remy mi zasłonił. Powtórek też nie oglądałem, więc ciężko jest mi się wypowiedzieć. Każdy mecz teraz będzie ciężki, liga jest wyrównana. Kończymy temat Gdańska, a przygotowujemy się do Gliwic.
- Mecze w Gdańsku zawsze będą dla mnie wyjątkowe. Spędziłem tutaj cztery lata, nie jest mi obcy ten klub.
- Do końca sezonu zostały cztery mecze, musimy wykonać swoją robotę. Pracujmy tak jak pracowaliśmy i głęboko wierzymy, że przyniesie to oczekiwane efekty.
