Filip Mladenović (zawodnik Legii): Mecz zaczęliśmy dobrze, tak jak chcieliśmy. Niemniej było widać, że bardziej się broniliśmy i zresztą spodziewaliśmy się takiego meczu. Mówiliśmy też o skuteczności, że musimy ją poprawić, ale tego niekiedy brakowało. Przeciwko Napoli nie można sobie pozwalać na proste błędy tak jak dziś. Jestem smutny, bo to nie był mecz do przegrania.
Mladenović: To nie był mecz do przegrania
Byłem przekonany, że nie będzie pierwszego rzutu karnego, ale sędzia zadecydował inaczej. Później była kolejna jedenastka... Pojawiły się następne błędy i tak to poszło. Nie można sobie pozwalać na takie zachowanie na takim poziomie. Niemniej, zostawiliśmy na boisku wszystko co mogliśmy... Na pewno była wiara co najmniej w remis. I gdyby na początku drugiej połowy podwyższylibyśmy na 2-0, to byłoby inaczej. Ostatecznie sami zrobiliśmy różnicę prostymi błędami, a Napoli ma taką jakość w każdym segmencie boiska oraz wykańczania akcji, że nie ma nawet co o tym mówić.
Na pewno inaczej gramy w lidze, inaczej w Lidze Europy. Dziś było więcej gry defensywnej w naszym wykonaniu. Szukając pozytywów... Naprawdę musimy znaleźć drogę do wyjścia z dołka, bo to nas boli.
