Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Futsal

Legia Warszawa 4-2 Red Dragons Pniewy. Utrzymanie zapewnione

sobota, 29 kwietnia 2023 17:30 galeria wideo
Legia Warszawa 4-2 Red Dragons Pniewy. Utrzymanie zapewnione
Tomasz Warszawski - fot. Bodziach
Legionisci.com
Mishka, vid. BodziachLegionisci.com

W ostatnim meczu przed własną publicznością w sezonie 2022/23 Legia Warszawa wygrała z zespołem Red Dragons Pniewy 4-2. Do przerwy gospodarze prowadzili 4-1. Ten wynik oznacza, że legioniści formalnie zapewnili sobie utrzymanie w Ekstraklasie. Sezon zakończą wyjazdowym spotkaniem z Jagiellonią Białystok, które odbędzie się 06 maja o godzinie 19:30.

Fotoreportaż z meczu - 41 zdjęć Bodziacha
Fotoreportaż z meczu - 77 zdjęć Joanny Bydler



W 5. minucie bliski zdobycia bramki strzałem z dystansu był Tomasz Warszawski. Łukasz Błaszczyk jednak z trudem obronił. W 6. minucie uderzenie golkipera Legii było już skuteczne i mieliśmy 1-0. W 10. minucie wydawałol się, że bramkarz po raz kolejny trafił do siatki, ale piłka minęła jednak bramkę. Chwilę później było już 2-0. Rui Pinto wyszedł sam na sam z Błaszczykiem i posłał piłkę obok niego. W 13. minucie tylko świetna obrona Warszawskiego uchroniła stołeczny zespół od straty bramki po dobrym uderzeniu Romero. W 14. minucie strzałem pod poprzeczkę prowadzenie podwyższył Andre Luiz. Czwarta bramka padła w 17. minucie. Michał Knajdrowski opanował piłkę po dalekim podaniu i ładnym uderzeniem z ostrego kąta posłał ja do bramki przy dalszym słupku. Na 3 sekundy przed końcem pierwszej połowy goście zdobyli gola z dystansu.



Po przerwie legioniści ostro ruszyli do ataku. Nie udało się jednak strzelić piątej bramki. W kolejnych minutach do głosu doszli goście, ale zawodnicy Legii mądrze się bronili, a dodatkowo rywale mieli problemy ze skutecznością. W 31. minucie bardzo dobrze uderzył Mykyta Storożuk, jednak świetnie spisał się Warszawski. Chwilę później ten sam zawodnik trafił w słupek. To było naprawdę mocne uderzenie. Zawodnicy Red Dragons nie odpuszczali. Swojej szansy próbował też Romero. Na niespełna 8 minut przed końcem trener zespołu gości zdecydował się na wycofanie bramkarza. To oni więc prowadzili grę, a legioniści musieli liczyć na kontry. W 37. minucie Mariusz Milewski mógł strzałem z daleka podwyższyć prowadzenie, jednak nie trafił w światło pustej bramki. Jeszcze w 39. minucie strzelał Lele, jednak bramkarz wybił piłkę na rzut rożny. Stały fragment nie przyniósł gospodarzom korzyści. Kolejne dwa również nie, choć zabrakło niewiele po przewrotce Knajdrowskiego. Jeszcze dobrze uderzył Storożuk, a legioniści trafili w słupek. Na 31 sekund przed końcem padła bramka dla gości.



Legia Warszawa 4-2 (4-1) Red Dragons Pniewy
1-0 - 05:24 Tomasz Warszawski
2-0 - 10:29 Rui Pinto
3-0 - 13:17 Andre Luiz
4-0 - 16:18 Michał Knajdrowski
4-1 - 19:57 Mateusz Kostecki
4-2 - 39:29 Patryk Hoły


Legia: 16. Tomasz Warszawski, 5. Sergio Monteiro, 12. Rui Pinto, 7. Andre Luiz, 14. Krzysztof Jarosz
rezerwa: 13. Ignacio Casillas, 9. Paweł Tarnowski, 15. Radosław Marcinkowski, 19. Adam Grzyb, 20. Michał Knajdrowski, 81. Mariusz Milewski, 88. Adam Świątkowski


Red Dragons Pniewy: 20. Łukasz Błaszczyk, 13. Patryk Hoły, 6. Nikodem Krajewski, 99. German Romero, 23. Piotr Błaszyk
rezerwa: 19. Marcin Małycha, 5. Mykyta Storożuk, 8. Hubert Klatkiewicz, 9. Mateusz Kostecki, 21. Bartłomiej Gładyszewski, 27. Serhij Chamuka


żółte kartki: Warszawski, Milewski - Kostecki


Widzów: 300


Centrum informacji o futsalowej Legii -> legionisci.com/futsal


Fotoreportaż z meczu - 41 zdjęć Bodziacha
Fotoreportaż z meczu - 77 zdjęć Joanny Bydler


fot. Bodziach
fot. Bodziach

fot. Bodziach
fot. Bodziach

fot. Bodziach
fot. Bodziach

fot. Bodziach
fot. Bodziach

fot. Bodziach
fot. Bodziach

fot. Bodziach
fot. Bodziach

fot. Bodziach
fot. Bodziach

Udostępnij