Wywiad z Maciejem Murawskim po spotkaniu z Widzewem.
Robert B?o?ski: Czuje si? Pan pokrzywdzony?
Maciej Murawski: Nie zas?u?y?em na drugie upomnienie. Stolarczyk poczeka? na mój wślizg i jak ra?ony piorunem wyskoczy? w gór?. Pope?ni?em w tym spotkaniu tylko dwa faule i zosta?em wyrzucony z boiska. Dla innych s?dzia by? bardziej pob?a?liwy. Pierwszą czerwoną kartk? w Legii dosta?em w spotkaniu z Amicą Wronki, wtedy te? tylko dwa razy faulowa?em.
- Trener Smuda uwa?a, ?e za wcześnie zrobi? Pan wślizg. Akcja toczy?a si? jeszcze na po?owie rywala.
- Mo?liwe, ?e tak by?o. Gdyby Stolarczyk by? sam, na pewno nie ryzykowa?bym wślizgu. Ale wiedzia?em, ?e za plecami jest jeszcze jeden z widzewiaków. Chcia?em przerwa? ich akcj?, bo Stolarczykowi odskoczy?a pi?ka. Wydawa?o mi si? nawet, ?e nie by?o faulu... W pierwszej po?owie Michalczuk brutalnie powali? na ziemi? Bartka Karwana i nie dosta? nawet ?ó?tej kartki.
- Grając w dziesiątk?, Pana kolegom uda?o si? utrzyma? wynik.
- Po pierwszej po?owie myśla?em, ?e jesteśmy w stanie nawet wygra?. Mieliśmy par? okazji...
- Potem przewa?a? Widzew.
- Za du?o zawodników biega?o do przodu, a za ma?o stwarzaliśmy okazji. Zagraliśmy zbyt radośnie, nonszalancko i beztrosko. Za bardzo si? odkryliśmy. Z ty?u zostawa?em ja, Jacek Zieli?ski, czasem Rafa? Siadaczka, czasem Adam Majewski. Udawa?o nam si? przerywa? prostopad?e podania ?odzian, którzy zagrywali "d?ugie" pi?ki do szybkich napastników. Dobrze, ?e sko?czy?o si? remisem. Nie ma co ukrywa?, ?e cią?y?o nad nami to fatum czterech kolejnych pora?ek na stadionie Widzewa. Uda?o si? je prze?ama?.
Rozmawia? Robert B?o?ski
Wywiad
Dwa faule, dwie kartki
poniedziałek, 14 sierpnia 2000 21:30
Maciej Murawskiźródło: Gazeta Wyborcza