W meczu towarzyskim przed zbliżającym się EURO 2024 rozegranym na Stadionie Narodowym reprezentacja Polski wygrała z Turcją 2-1. Do przerwy Polacy prowadzili 1-0. Teraz nasi reprezentanci udadzą się do Hanoweru, gdzie będą mieli swoją bazę treningową. "Biało-czerwoni" na mistrzostwach Europy zagrają w grupie D, w której zmierzą się z Holandią (16 czerwca, godz. 15:00, Hamburg), Austrią (21 czerwca, godz. 18:00, Berlin) i Francją (25 czerwca, godz. 18:00, Dortmund).
Polska 2-1 Turcja
Drużyny wyszyły nastawione ofensywnie, a spotkanie od początku było bardzo otwarte. Polacy otworzyli wynik już przy pierwszej okazji. Świetną długą piłkę za wysoko ustawioną linie obrony posłał Jan Bednarek, futbolówkę opanował Robert Lewandowski, wyłożył ją na czystą pozycję do Karola Świderskiego, który z zimną krwią pokonał bramkarza. Napastnik jednak przy celebracji gola źle stanął na ziemię i podkręcił kostkę, przez co musiał opuścić boisko i mogą ominąć go również finały mistrzostw. Kilka minut później "Biało-czerwoni" mogli skorzystać z kolejnej szybkiej akcji, świetną piłkę na dalszy słupek posłał Przemysław Frankowski, ale w ostatnim momencie do obrony zdołał wrócić Hakan Çalhanoğlu i przeciąć tor lotu piłki. W 21. minucie odpowiedzieć mogli Turcy. Prostopadła piłkę na pole karne dostał Kerem Aktürkoğlu, wyszedł sam na sam z Wojciechem Szczęsnym, ale polski golkiper wyszedł z tego starcia górą. Po chwili w podobnej sytuacji, choć pod większym kątem do bramki, znalazł się Krzysztof Piątek, lecz również trafił tylko w bramkarza. W 32. minucie boisko z powodu urazu opuścić musiał również Lewandowski, który rozgrywał swoje 150. spotkanie w kadrze, ale było to tylko lekkie przeciążenie mięśniowe. W ostatnim kwadransie pierwszej części obie reprezentacje prezentowały szarpaną grę, pojawiło się wiele strat i nieczystych zagrań, a żadna z nich nie potrafiła wykreować sobie klarownych okazji, mimo jeszcze doliczonych trzech minut.
Początek drugiej połowy również był pełen nerwowości, niedokładności i chaosu. Grę w większości kontrolowali reprezentanci Turcji. W 55. minucie w sytuacji jeden na jeden ze Szczęsnym, po fatalnej stracie Bednarka, znalazł się Baris Alper Yilmaz, ale polskiemu golkiperowi fenomenalną interwencją udało się jeszcze uratować nas przed stratą bramki. Osiem minut później z dystansu spróbował Arda Güler, piłka szła szybko, nisko nad ziemią, ale znów pewnie w bramce zachował się Szczęsny. W 67. minucie Polacy w końcu zaskoczyli rywali i wyszli z szybkim kontratakiem, fenomenalnym zagraniem po ziemi na czystą pozycję popisał się Sebastian Szymański, oko w oko z golkiperem stanął Kacper Urbański, ale prostym zagraniem trafił wprost w niego. Dwie minuty później niesygnalizowany strzał z ostrego kąta oddał jeden z Turków i znów instynktownie wybronił Szczęsny. Goście kontynuowali akcję, sprzed pola karnego uderzył Orkun Kökçü, lecz po raz kolejny nie udało się zaskoczyć doświadczonego golkipera. W 74. minucie dwukrotnie na polu karnym strzelał Kenan Yildiz, ale w oby sytuacjach przytomność zachował Jakub Kiwior i wślizgami blokował te zagrania. W 77. minucie Szczęsnemu już nieudało się uratować czystego konta. Piłkę w prosty sposób stracił Szymański, Alper Yilmaz otrzymał ją na granicy pola karnego, a futbolówka odbita jeszcze od nogi Bartosza Salamona przemknęła obok zaskoczonego golkipera. Dwie minuty później powinno być 1-2. Po kolejnej fatalnej stracie obrony Szczęsny zaryzykował wyjście za pole karne i wybił piłkę wślizgiem spod nóg jednego z Turków, ta trafiła jednak do Aktürkoğlu, pomocnik uderzył wysoko, ale na szczęście tylko w górną część poprzeczki. W 87. minucie świetną, prostopadła piłkę za linie obrony zagrał Urbański, sam na sam z bramkarzem mógł wyjść Piątek, ale źle opanował piłkę i instynktownym strzałem wślizgiem trafił prosto w niego. Chwilę później popis indywidualnych umiejętności pokazał Zalewski. Najpierw piętką opanował górną piłkę od Sebastiana Szymańskiego, minął kilku rywali, wbiegł w pole karne i idealnym, technicznym strzałem pokonał Merta Günoka ratując zwycięstwo w samej końcówce.
Polska 2-1 (1-0) Turcja
1-0 12' Karol Świderski
1-1 77' Baris Alper Yilmaz
2-1 90' Nicola Zalewski
Polska: 1. Wojciech Szczęsny - 5. Jan Bednarek, 3. Paweł Dawidowicz (46' 2. Bartosz Salamon), 14. Jakub Kiwior - 19. Przemysław Frankowski, 24. Bartosz Slisz (78' 17. Damian Szymański), 10. Piotr Zieliński (46' 8. Jakub Moder), 6. Jakub Piotrowski (46' 20. Sebastian Szymański), 21. Nicola Zalewski - 7. Karol Świderski (19' 23. Krzysztof Piątek), 9. Robert Lewandowski (32' 26. Kacper Urbański)
Turcja: 1. Mert Günok - 22. Kaan Ayhan (61' 3. Merih Demiral), 4. Samet Akaydin, 14. Abdülkerim Bardakci, 18. Mert Müldür - 6. Orkun Kökçü, 15. Salih Özcan (61' 5. Okay Yokuşlu) - 17. Irfan Can Kahveci (46' 8. Arda Güler), 10. Hakan Çalhanoğlu (71' 19. Kenan Yildiz), 7. Kerem Aktürkoğlu (82' 9. Cenk Tosun) - 24. Semih Kilicsoy (46' 21. Baris Alper Yilmaz)
żółta kartka: Salamon, Slisz - Alper Yilmaz, Kökçü

















