Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Sparing: Legia Warszawa 2-1 Odra Opole

piątek, 21 czerwca 2024 14:52 galeria
Sparing: Legia Warszawa 2-1 Odra Opole
Luquinhas - fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
Mikołaj CiuraLegionisci.com

W pierwszym meczu kontrolnym podczas przygotowań do sezonu 2024/25 Legia Warszawa wygrała z Odrą Opole 2-1. Po raz pierwszy w barwach "Wojskowych" zagrali Jean-Pierre Nsame, Claude Goncalves i Kacper Chodyna, a do gry w stołecznym klubie powrócił Luquinhas. Małe debiuty sparingowe zaliczyli także Jordan Majchrzak, Jakub Adkonis, Jan Leszczyński, Mateusz Szczepaniak i Viktor Karolak.



Od pierwszych minut między słupkami bramki "Wojskowych" stanął Gabriel Kobylak. Linie obrony stworzyli Radovan Pankov, Jan Ziółkowski i Steve Kapuadi. Jako wahadłowi zagrali Paweł Wszołek oraz Ryoya Morishita. Trener Goncalo Feio zdecydował się na ustawienie z trójką pomocników, którymi byli Juergen Elitim, Bartosz Kapustka i Claude Goncalves. Najbardziej wysuniętymi zawodnikami byli Marc Gual i Blaz Kramer. Legioniści od początku byli zespołem dominującym. Pierwsza okazja pojawiła się w 8. minucie. Na pole karne dośrodkował Elitim, obrońcy Odry zorientowali się i wybili piłkę, ale ta trafiła jeszcze pod nogi Wszołka, który uderzył bez zastanowienia ze skraju pola karnego na dalszy słupek, jednak minimalnie niecelnie. Cztery minuty później w kontrataku centrę na "szesnastkę" posłał Morishita, Gual główkował z najbliższej odległości i trafił tylko w poprzeczkę. Po chwili hiszpański napastnik spróbował uderzenia z dystansu, ale podobnie jak przy strzale Wszołka było ono niecelne. W 20. minucie do ustawionej na 30 metrze piłki podszedł Elitim, Kolumbijczyk zdecydował się na strzał, ale poradził sobie z nim Artur Haluch. Mimo przewagi gospodarzy to drużyna z Opola w 30. minucie wykorzystała dośrodkowanie z lewej strony, a jeden z testowanych przez Odrę piłkarzy uprzedził Morishitę i nogą z bliska otworzył wynik spotkania. Legioniści szybko starali się odrobić straty, w 37. minucie po dośrodkowaniu w stronę Tomasa Pekharta, który chwilę wcześniej pojawił się na murawie, bliski bramki samobójczej był Jiri Piroch, ale piłka śmignęła koło słupka. W końcówce tempo gry Legii opadło, wkradło się sporo niedokładności i na przerwę legioniści schodzili przegrywając.


fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com


Po zmianie stron Legia wyszła w zupełnie innym składzie. Do bramki stołecznego klubu wskoczył Maciej Kikolski. Zmieniona została także cała trójka obrońców, którą tworzyli Artur Jędrzejczyk oraz młodzi Jan Leszczyński i Viktor Karolak. Na wahadłach drugie 45 minut mieli zagrać Kacper Chodyna i Makana Baku, a w linii pomocy pojawili się Wojciech Urbański, Igor Strzałek i Luquinhas. Guala zastąpił natomiast Jean-Pierre Nsame. Mimo że gra początkowo się nieco wyrównała, po trochę ponad 15 minutach gry "Wojskowym" udało się odrobić straty. W 62. minucie z akcją do linii końcowej poszedł Jędrzejczyk, wymienił podania z Chodyną i zagrał na pole karne jednak interweniował obrońca, wybita piłka trafiła do ustawionego na 11. metrze Baku, który strzałem z pierwszej piłki pewnie umieścił ją w siatce. Niemiec po wejściu na boisku był niezwykle aktywny i zasłużył na bramkę, a cztery minuty później dołożył do niej asystę. Z indywidualną akcją poszedł Luquinhas, pograł piłką z wahadłowym i pewnym strzałem z 11 metrów dał Legii prowadzenie. W ciągu kilku następnych minut trzy szanse na bramkę miał Nsame. W pierwszej nie zdecydował się na strzał, a źle odegrał do Pekharta, następnie uderzył głową, ale został zablokowany. Zdecydowanie najbliżej gola był w 73. minucie, gdy po ponownym uderzeniu z powietrza trafił w poprzeczkę. Mimo widocznej przewagi Legii i spokojnego utrzymywania prowadzenia niespodziewanie w 86. minucie Odra była bliska wyrównania. Po centrze i uderzeniu głową piłka zaskoczyła Kikolskiego i minęła golkipera, ale czujnie zachował się Jędrzejczyk, który wybił ją z linii bramkowej i uratował zwycięstwo.



W sobotę z samego rana zespół rusza na 10-dniowe zgrupowanie do Kranzach. Kolejny sparing już w poniedziałek o godz. 18 - rywalem Legii będzie CS Universitatea Craiova, a mecz odbędzie się w Jenbach. Zapraszamy na nasze codzienne meldunki z Austrii!


Udostępnij