We wtorek nowym zawodnikiem Legii Warszawa został Jean-Pierre Nsame. Od wiosny tego roku 31-letni Kameruńczyk jest pikarzem włoskiego Como, z którym ma ważny kontrakt do końca 2026 roku. Legia ma opcję wykupu zawodnika, a przez okres wypożyczenia część jego wysokiego kontraktu będą płacili Włosi.
Pierwszy trening Nsame. Dołączyli młodzi
Nsane ostatnich miesięcy nie może uznać za udane, bowiem wystąpił zaledwie w 8 meczach i nie zdobył żadnej bramki. Na podpisanie umowy ze stołecznym klubem zabrał własnego operatora kamery. Kameruńczyka ma wyróżniać bardzo duża skuteczność w polu karnym - z tego powodu trafił na Łazienkowską. Wstępnie da się usłyszeć, że jest wolniejszy od Blaza Kramera i przede wszystkim żyje z podań kolegów.
Nsame wziął udział w środowym treningu, który rozpoczął się w samo południe. Oprócz niego do drużyny dołączyli juniorzy z drużyny U-19 - Jakub Adkonis, Jan Leszczyński i Mateusz Szczepaniak. Do zajęć z piłką wrócili Rafał Augustyniak i Maciej Rosołek. Z boku poczynaniom kolegów przyglądał się Jakub Zieliński, który szykuje się na wypożyczenie do drugoligowca.
Goncalo Feio zwracał dziś uwagę na dokładną grę w defensywie i tradycyjnie pracował nad elementami taktycznymi. Realizowane były one podczas wielu gierek czterech w formie turnieju. Gdy dwie ekipy rywalizowały, kolejne dwie wykonywały interwały wzdłuż boiska.
Indywidualnie z pod okiem fizioterapeutów, ale z piłkami, trenowali Patryk Kun, Jurgen Celhaka i Ramil Mustafajew.
W czwartek zespół ma ćwiczyć dwukrotnie, o 11 i 16:30, a w piątek o godz. 13:00 zagra mecz sparingowy z Odrą Opole. Dzień później zespół uda się na 10-dniowe zgrupowanie do Austrii.


