- Cieszę się z awansu, a o meczu chciałbym zapomnieć. Nie było to najlepsze spotkanie w naszym wykonaniu, ale wykonaliśmy zadanie i to jest najważniejsze. Czekam na jutrzejsze losowanie - powiedział po meczu w Kosowie Rafał Augustyniak.
Augustyniak: Wykonaliśmy zadanie
- Cieszę się, że awansowaliśmy drugi rok z rzędu. Zdobyliśmy kolejne punkty w rankingu. Musimy się piąć w nim jak najwyżej, żeby z roku na rok polskim zespołom było coraz łatwiej awansować.
- Na pewno nasza gra nie wyglądała tak jak powinna, tak jak chcemy, tak jak trener zakłada. Jest dużo założeń taktycznych, które może nie do końca dobrze wykonujemy. To jest jednak proces, potrzebujemy na to czasu. Poprawiliśmy grę w obronie, przeciwnicy nie mają dużo sytuacji do strzelania goli. Bramki tracimy tylko ze stałych fragmentów i chcemy to jeszcze poprawić. To jest proces, my wierzymy w trenera. Trener ma wizję i mam nadzieję, że będziemy realizować założenia taktyczne, które nakłada. Wówczas na pewno będziemy mocni, bo pomysł na Legię jest bardzo dobry.
- Reforma pucharów? Będzie dużo ciekawiej, bo będziemy grali z sześcioma różnymi przeciwnikami. Możemy trafić na różne fajne zespoły, każdy mecz będzie inny. Pozdrawiam Artura Jędrzejczyka i Juergena Elitima - tęsknimy za nimi.
