Po nieudanych przenosinach Blaza Kramera do Konyasporu i Slovanu Bratysława wydawało się, że Słoweniec przynajmniej na najbliższą rundę pozostanie w Warszawie. Tymczasem okazuje się, że starania o napastnika wznowiła turecka drużyna. Jak informują dziennikarze Tomasz Ćwiąkała i Tomasz Włodarczyk, 28-latek ponownie jest bardzo bliski opuszczenia stołecznej drużyny.
Saga transferowa Kramera trwa. Słoweniec jednak odejdzie?
Według informacji przekazanych na portalu meczyki.pl, oba kluby uzgodniły już warunki transferu i wymieniają się dokumentami, a jeśli wszystko pójdzie z planem, to Kramer jeszcze dziś uda się ponownie do Turcji, by przejść testy medyczne. Legia po spełnieniu wszystkich warunków ma zarobić na Słoweńcu około milion euro, a zawodnik ma zarabiać 650 tysięcy euro netto rocznie. Okno transferowe w Turcji zamyka się 13 września.
Kramer od początku sezonu imponował formą i był jednym z najlepszych napastników "Wojskowych". W 11 meczach zdobył 5 bramek i zaliczył 4 asysty. Łącznie w barwach Legii rozegrał 57 spotkań, zakończonych 17 golami i 5 asystami. Kontrakt Słoweńca z warszawskim klubem wygasa wraz z końcem czerwca 2025 roku.
- Chcę zdobyć mistrzostwo ligi, tego mi jeszcze brakuje. Legia ma jednych z najlepszych kibiców na świecie, zawsze zapełniają stadion i przygotowują spektakl, aby przeżyć tu coś wyjątkowego. Kiedy Legia wygrywa mistrzostwo, na ulicach jest mnóstwo ludzi i chcę tego doświadczyć. Klub wie, że to mój ostatni sezon, jestem im wdzięczny, zwłaszcza trenerowi, że po powrocie z Turcji mogłem grać normalnie. Chcę dać klubowi o wiele więcej w przyszłości - mówił niedawno w wywiadzie Blaz Kramer.
