- Do każdego meczu podchodzimy mentalnie zbudowani. Jak słyszymy, że będzie 25 tysięcy kibiców, to się bardzo cieszymy. Wiemy, że będziemy mieli tego "12" czy nawet "13" zawodnika za sobą. Apeluję o gorący doping. Zrobimy wszystko, aby nasza gra zachęcić ludzi żeby zaraz kupowali bilety na kolejne mecze - mówi przed spotkaniem z Legią Warszawa trener Lechii Gdańsk, Szymon Grabowski.
Grabowski: Po wygraniu z Legią, mocno urośniemy
- Wiemy, jaką mamy jakość, mimo że zajmujemy trzecie miejsce od końca. Zdajemy sobie sprawę, że będziemy mieli swoje szanse. Jeśli je wykorzystamy, w oczach wielu, będziemy świadkami niespodzianki. Zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy w roli faworyta. Patrząc przez pryzmat ostatnich dni, to jestem optymistą. Legia Warszawa to jest Legia Warszawa. Nie możemy szukać swoich szans pod kątem jakiegoś kryzysu. Patrzymy na nich pod kątem tego, co mają najlepsze. My mamy atuty swoje w ofensywie i będziemy szukali swoich okazji. Legia to jeden z najgroźniejszych klubów w Polsce i czeka nas ciężkie zadanie. Na pewno po wygraniu, mocno urośniemy.
- Powiem szczerze, że w tej pracy trzeba być gotowym na wszystko. Trzeba być gotowym na takie chwile, w jakich jesteśmy, ale one sprawiają, że mocno poznajemy ludzi, których mamy dookoła. Staram się skupić na mojej pracy. Nie uzewnętrzniam moich emocji. Ktokolwiek nas obserwuje, nie odebrałby tego, że dzieje się coś złego. Jestem sfokusowany na swojej pracy.
