- Na stadionie Legii jest zawsze ciężko o zdobycz punktową, więc musimy szanować dzisiejszy punkt, choć chcieliśmy oczywiście wygrać. W pierwszej połowie to Legia miała przewagę, w drugiej połowie graliśmy już znacznie lepiej. Koniec końców uważam, że remis był zasłużony - powiedział po meczu z Legią skrzydłowy Pogoni Szczecin, Kamil Grosicki.
Grosicki: Rzadko kto wywozi punkty z Warszawy
- Szkoda, że nie padła dziś żadna bramka. Atmosfera na stadionie bardzo fajna i tylko tego zabrakło. Chcieliśmy zdobyć trzy punkty, a wyjeżdżamy z Warszawy z jednym. Zobaczymy na koniec sezonu, co on nam da.
- Jakieś sytuacje były, ale widać było przede wszystkim, że obie drużyny nie chciały stracić bramki. Już przed meczem uważałem, że jedna bramka przeważy w tym spotkaniu i tak to wyglądało - jednak bramka zamknęłaby wynik. Legia miała dziś na sobie większą presję, my przyjechaliśmy z myślą zwycięstwa, ale koniec końców, musimy szanować ten remis. To jest Legia, Warszawa - rzadko kto wywozi stąd punkty.
- Dla nas najbliższy mecz w półfinale Pucharu Polski z Puszczą Niepołomice będzie najważniejszym w tym sezonie. Wydaje mi się, że dla Legii spotkanie z Ruchem Chorzów w tym momencie również. Zrobimy wszystko, żeby awansować do finału. Można więc powiedzieć, że dzisiejszy mecz był swego rodzaju rozgrzewką przed potencjalnym finałem.
- Ten potencjalny finał z Legią, jeśli do niego dojdzie, będzie kompletnie innym meczem. Dziś graliśmy na stadionie Legii, na którym zawsze czuć świetną atmosferę piłki nożnej. Najpierw czeka nas jednak mecz w Niepołomicach, będziemy faworytem, ale musimy pokazać to od pierwszej minuty i zrobić wszystko, żeby awansować.
