- Każdy gol jest dla mnie ważną sprawą. Drużyna zrobiła fenomenalną robotę już w pierwszej połowie, dołożyła jeszcze więcej w drugiej, a mi wystarczyło wyjść na boisko i dołożyć swoją pierwszą bramkę, na którą ciężko pracowałem. Myślę, że zasłużyłem na nią - powiedział po zwycięstwie w półfinale Pucharu Polski z Ruchem Chorzów napastnik Legii, Ilja Szkurin.
Szkurin: Zasłużyłem na tę bramkę
- Byliśmy dziś zdeterminowani i graliśmy bardzo dobrze. Wykonaliśmy swoją robotę z dużą jakością, co dało nam dobry wynik.
- Czy ta bramka da mi przełamanie? Zobaczymy. Najważniejsze, żebym dochodził do sytuacji i przede wszystkim, żeby drużyna wygrywała.
- Czym różni się gra w Stali Mielec od Legii? Odpowiedź jest bardzo prosta - w Legii zawsze czeka się na zwycięstwa. Musimy wygrywać co mecz, nawet z topowymi zespołami i to jest główna różnica. W tym klubie czasami remis nie wystarczy, liczy się tylko wygrana.
- To będzie dla mnie pierwszy finał w karierze. Bardzo na niego czekam i cieszę się, że będę w nim uczestniczyć, nawet jeśli na ławce. Postaramy się wygrać. Dla mnie będzie to chyba już 5. mecz przeciwko Pogoni w tym sezonie i zobaczymy, jak się zakończy.
