- Pewność siebie jest dobra i nie dziwię się, że zawodnicy Legii twierdzą, że nas pokonają. Wszyscy piłkarze przed meczem są pewni siebie, to w pełni normalne. Legia to dobra drużyna, gra jutro na własnym stadionie, więc na pewno postawi nam ciężkie warunki. Piłka nożna jest pełna takich meczów, które mogą sprawić niespodziankę. Musimy być w pełni skoncentrowani i wywalczyć jak najlepszy wynik - mówi przed pierwszym ćwierćfinałowym meczem Ligi Konferencji z Legią trener Chelsea FC, Enzo Maresca.
Maresca: Musimy być w pełni skoncentrowani
- Nasi piłkarze będą gotowi na atmosferę panującą na stadionie Legii. Starałem się im pokazać, co może ich czekać, jakie środowisko panuje przy Łazienkowskiej, by mogli się zaadaptować i przygotować na czekającą ich atmosferę. Będzie ona jutro bardzo intensywna, ale zawsze mówię zawodnikom, że są szczęściarzami, że mogą uczestniczyć w takich wydarzeniach, na takim etapie. Musimy uczyć się takich meczów. Po jutrzejszym meczu będziemy lepszym zespołem. Potrzebujemy, jako drużyna młoda, meczów tego typu, by się rozwijać.
- Oglądałem 5-6 meczów Legii. Są drużyną, która gra w różnych ustawieniach, potrafi je sprawnie zmieniać i szybko się organizować. Zaczynają grać z pięcioma obrońcami, a potem w trakcie meczu zmieniają na czterech i odwrotnie. Nie wiem, czego do końca się spodziewać, zobaczymy jutro. Tak, jak powiedziałem, wszystko może się wydarzyć i musimy utrzymać koncentrację do końca.
- Rzeczywiście, jako piłkarz spotkałem się z Pawłem Wszołkiem i Michałem Żewłakowem, którzy są teraz w Legii. Oglądałem mecze Legii, Paweł Wszołek wciąż dużo biega, jutro pewnie też to zobaczymy (śmiech). Z Michałem Żewłakowem spotkałem się w Olympiakosie i wiem, że został niedawno dyrektorem sportowym. Cieszę się, że będę mógł ich spotkać. Mam z nimi same dobre wspomnienia i życzę im wszystkiego najlepszego.
- Między słupkami naszej bramki stanie jutro Filip Jørgensen. Robert Sanchez jest naszym pierwszym bramkarzem, ale zdecydowaliśmy się na rotację i jutro tak również będzie.
- Prawdopodobnie na zewnątrz odbiera się w niewłaściwy sposób, powód, dla którego Cole Palmer i Nicolas Jackson nie grali w ostatnim meczu z Brentford FC. Nie grali nie dlatego, że chcieliśmy ich oszczędzić na mecz z Legią. Nie grali od pierwszych minut, bo tak zaplanowaliśmy mecz. Brentford miało o 24 godziny więcej czasu na odpoczynek niż my, niektórzy zawodnicy byli zmęczeni, więc chcieliśmy zacząć to spotkanie w jeden sposób, apotem zakończyć go z Palmerem, Jacksonem czy Pedro Neto, by weszli na podmęczonego rywala. Nie zdecydowaliśmy się ich pominąć ze względu na mecz z Legią.
- Powiedziałem po meczu z Brentford i wiele razy wcześniej. Wiem, że dla Chelsea w przeszłości było czymś normalnym bycie w czołówce. Ale patrząc co ostatnio działo się w klubie obecne miejsce w lidze jest naprawdę dobre. Jesteśmy w miejscu, w które celowaliśmy - pierwsza czwórka. Chcemy grać w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów i zrobimy wszystko, by tak właśnie było.
KURSY NA LEGIA - CHELSEA
FORTUNA: {BUKMECZ=MPL175800088}
