LEGIONISCI
.COM
MENU
Aktualności
Drużyna
Terminarz
Tabela
Galerie
Koszykówka
LEGIONISCI
.COM
#
ALEKSANDAR VUKOVIĆ
395 artykułów
Vuković: Nie ma się czego bać
23 paź 2009
Byli zawodnicy Legii, grający obecnie w Koronie nie będą pomagać trenerowi Motyce w rozpracowaniu rywala przed sobotnim meczem na Łazienkowskiej. Aleksandar Vuković zapewnia, że będzie apelował do swoich kolegów z zespołu by nie spalili się psychicznie przed meczem. "Większość zespołów przegrywa z Legią przed meczem, bo spala się psychicznie. Korona też dotychczas tak robiła...
Vuković: Żyłem drużyną 24 godziny na dobę
22 paź 2009
W sobotę mecz Legii z Koroną, a więc i powrót Aleksandara Vukovicia na Łazienkowską. "Vuko" ciepło wypowiada się o Legii i przyznaje, że po raz pierwszy znajdzie się w takiej sytuacji. "To będzie coś wyjątkowego. Klub, przeciwko któremu zagram, jest najważniejszy w mojej dotychczasowej przygodzie z piłką. Nadzwyczajny mecz dla mnie. Tak czuję. Nigdy nie grałem przeciwko Legii, a do tego na Łazienkowskiej.
Ekstraklasa: Eighth fixture
28 wrz 2009
Wisła Cracow has won the seventh match this season, defeating 2-1 Polonia Warszawa. Korona was losing two goals in the game against Piast Gliwice, but eventually the team from Kielce managed to win 3-2. One of those goals were stroke by Legia's former player, Aleksandar Vuković. Legia beat 2-0 Lech on Friday. In the two last Sunday games, there was a goalless draw between Śląsk and Ruch, and Polonia Bytom defeated 3-1 Arka Gdynia.
AD · aktualnosci-inline-1
Radović: You have to pull yourself together
4 wrz 2009
Miroslav Radović stays in Legia. Warsaw team’s board rejected Partizan’s offer. Serbian champions wanted to loan Radović for a year with a pre-emption clause. “Everything was set with the team from Belgrade. I wanted to play there, but I am not worrying about the fact that I have to stay at Łazienkowska” – said Radović in an interview for “Przegląd Sportowy”.
Vuković: Legia na zawsze w mojej pamięci
2 wrz 2009
24 października Legia na Łazienkowskiej podejmować będzie kielecką Koronę. W drużynie gości zobaczymy m.in. dwóch zawodników, którzy opuszczali Legii w niezbyt miłych okolicznościach. "Pewnie będzie bardzo ciekawie (śmiech). Nie da się przecież zapomnieć o klubie, w którym spędziło się tyle lat, świętowało dwa razy mistrzostwo Polski, zagrało tyle niezapomnianych spotkań. Więc nie będę ukrywał, że Legia w mojej pamięci pozostanie na zawsze" - mówi Aleksandar Vuković, który od kilku dni jest piłkarzem Korony.
"Vuko": Wciąż mogę spojrzeć sobie w twarz
30 sie 2009
Aleksandar Vuković jest bliski podpisania kontraktu z Koroną. Prawdopodobnie nastąpi to jeszcze dziś. Kiedy były legionista rozmawiał z LegiaLive! był właśnie w drodze do Kielc. "Warunki już właściwie dograliśmy i liczę na to, że podpiszę umowę" - przyznaje piłkarz. Czy nie żal mu, że po tylu latach gry przy Łazienkowskiej będzie reprezentował barwy innej polskiej drużyny? "Takie jest życie. Jeszcze w grudniu, gdy nie zdołałem porozumieć się z władzami Legii mogłem trafić do jednej z drużyn z polskiej ekstraklasy. Zdecydowałem się jednak na Iraklis i nie była to udana przygoda" - tłumaczy Aco.
Vuković na dwa lata w Koronie
29 sie 2009
Sprawdziła się podana przez nas wczoraj informacja, o tym, że Aleksandar Vuković zostanie zawodnikiem Korony Kielce. Były kapitan Legii rozwiązał kontrakt z Iraklisem Saloniki i w poniedziałek podpisze dwuletnią umowę z Koroną. "Vuko" jest drugim po Edsonie byłym graczem Legii, który po kilkumiesięcznej przerwie wraca do Polski i będzie reprezentować żółto-czerwone barwy.
"Vuko": Legia zrobiła z Rogera kozła ofiarnego
7 cze 2009
Chce pan wrócić do Legii? - pyta Dziennik Aleksandara Vukovicia, który ma problemy w swoim klubie i prawdopodobnie będzie szukał nowego. "Myślę, że to nierealne. Niedawno przeczytałem, że trener Urban szuka lepszego pomocnika niż ja..." - odpowiada "Vuko", ale zaznacza, że w grę wchodzą jedynie zespoły z Serbii i Polski. Vuković pokusił się o ocenę gry legionistów w zakończonym sezonie. "Szkoda, że kolejny raz nie udało się wykorzystać dogodnej sytuacji. Martwi mnie, że na Łazienkowskiej już wskazano jednego winnego.
AD · aktualnosci-inline-1
Vuković nie wróci do Legii
29 maj 2009
Aleksandar Vuković odszedł z Legii w przerwie zimowej obecnego sezonu do greckiego Iraklisu. Choć działacze z Łazienkowskiej pod koniec 2008 roku chcieli przedłużyć umowę z Serbem, to zawodnik uniósł się honorem i dwa dni po zakończeniu rundy jesiennej rozwiązął kontrakt z Legią. "Vuko" związał się wóczas 2,5-letnim kontraktem z Iraklisem Saloniki, który... już po pół roku może zostać rozwiązany. Greckie media spekulują, że niebawem były kapitan Legii będzie wolnym zawodnikiem, po tym jak Iraklis rozwiąże z nim umowę. Szasne na ponowny powrót Vukovicia z Grecji do Legii są jednak niewielkie.
Kibicowski
Vuković: W Grecji kibice są szaleńcami
30 kwi 2009
Aleksandar Vuković od kilku miesięcy zamiast w koszulce Legii, biega po greckich boiskach. "Vuko" zawsze był znany z tego, że jest nie tylko piłkarzem, ale również zagorzałym kibicem Partizana Belgrad. Obecnie Vuković ma okazję zapoznać się z greckim stylem kibicowania. "Kibice mają tu naprawdę dużo do powiedzenia. Grecy są szaleńcami na punkcie piłki i rzeczywiście potrafią w różny sposób zademonstrować swoje oczekiwania wobec drużyny. Naturalną rzeczą są na przykład odwiedziny na treningu - kibice przychodzą na zajęcia i wyrażają swoje pretensje do piłkarzy czy trenera. Najczęściej dzieje się to zresztą za pozwoleniem władz klubu" – opowiada były kapitan Legii.
Vuko wrócił do Warszawy i na Łazienkowską
16 kwi 2009
Aktualizacja: Kiedy Aleksandar Vuković odchodził z Legii zapewniał, że nie żegna się z Warszawą definitywnie. "Na pewno będę tu wracać - mieszkania nie mam zamiaru sprzedawać, będę miał gdzie przyjść" - mówił Serb z polskim obywatelstwem. Teraz wreszcie nadszedł czas odwiedzin. "Vuko" dostał kilka dni wolnego w greckim Iraklisie i od razu zameldował się w stolicy i odwiedził byłych kolegów z drużyny na porannym treningu.
Oceniamy zimowe transfery - notowanie 1.
2 mar 2009
Miał być Jacek Krzynówek – nie ma. Miał być napastnik – nie ma. Nie ma też Edsona da Silvy, Aleksandara Vukovicia i Jakuba Wawrzyniaka. Jest za to Tomasz Jarzębowski, Krzysztof Ostrowski i Marcin Komorowski. Czy Legia wyszła więc wzmocniona czy też osłabiona z zimowego okresu transferowego? Argumenty znajdą zwolennicy obu opcji. Zapraszamy więc na podsumowanie zimowych transferów w wykonaniu Legii.
Debiuty "Arru" i Vukovicia w nowych klubach
12 sty 2009
Mikel Arruabarrena, który parę dni temu oficjalnie został wypożyczony do SD Eibar, zdążył już zadebiutować w barwach nowego klubu. "Arru" wyszedł na boisko w meczu z Gironą na ostatnich 10 minut (zmieniając Rubena), ale nie pomógł swojej drużynie uniknąć porażki. Gdy Arruabarrena wchodził na plac gry jego zespół przegrywał 0-1. Mecz zakończył się wynikiem 2-0 dla Girony. W barwach swojej nowej drużyny zadebiutował również Aleksandar Vuković.
AD · aktualnosci-inline-1
Vuković podpisał kontrakt z Iraklisem
18 gru 2008
Aleksandar Vuković podpisał w środę kontrakt z Iraklisem Saloniki. Serb będzie piłkarzem greckiego klubu przez 2,5 roku (do 30 czerwca 2011). Na rozmowy "Vuko" poleciał we wtorek, ale do porozumienia z nowym pracodawcą doszedł wczoraj. Były zawodnik Legii występował już w greckim klubie, Ergotelis, jesienią 2004 roku.
Po prostu "Vuko"
17 gru 2008
Po strzelonych bramkach wskakiwał na płot. Pod meczową koszulkę zakładał podkoszulek z podobizną Kazimierza Deyny. Biegał wokół widzewiaka wskazując na herb Legii. Jako jeden z nielicznych piłkarzy, który odnosił się do trwającego w Legii konfliktu. Kiedyś nazwany Pinokiem, by później samemu określić tym mianem kibiców z "Żylety". Choć przyjął polskie obywatelstwo, zapewnił, że nie ma zamiaru grać w polskiej reprezentacji. Gdy nie mógł dogadać się z Legią, uniósł się honorem i pożegnał z Łazienkowską. Aleksandara Vukovicia kibice Legii albo kochali, albo nienawidzili. Ale chyba wszyscy wiedzieli, że jest postacią nietuzinkową.
"Vuko" już w Grecji
17 gru 2008
Wczoraj Aleksandar Vuković przyleciał do Grecji, by podpisać 2,5-letni kontrakt z Iraklisem Saloniki. W ten sposób kończą się perypetie z kontraktem byłego już kapitana Legii. Vuković z zespołem z Łazienkowskiej kontrakt rozwiązał dwa dni po zakończeniu sezonu. Początkowo mówiło się, że znajdzie nową pracę w polskim klubie ekstraklasy (GKS Bełchatów, Jagiellonia Białystok), ale szybko okazało się, że ciągnie go zagranicę. Miał ofertę z FC Vaduz z Liechtensteinu i cypryjskiej Omonii Nikozja. Ostatecznie wybrał Grecję, gdzie w Ergotelis grał już jesienią 2004 roku.
Vuković ponownie w Grecji?
12 gru 2008
Wszystko wskazuje na to, iż Aleksandar Vuković grać będzie w Iraklisie Saloniki. - Pójdę tam, gdzie dadzą najwięcej - stwierdził. Najwięcej dają Grecy i oferują 2,5-letnią umowę. Jest też oferta z FC Vaduz. Serbki pomocnik nie porozumiał się z działaczami warszawskiego klub w sprawie nowego kontraktu i rozwiązał umowę z Legią. Powód? Rozbieżności finansowe. "Iraklis proponuje mu zarobki wyższe niż w Legii. Niedużo, ale się opłaca" - możemy przeczytać w "Gazecie Wyborczej". Chodzi o ok. 300 tys. euro rocznie.
Zarząd klubu dziękuje odchodzącym piłkarzom
11 gru 2008
"Zarząd KP Legia Warszawa serdecznie dziękuje zawodnikom, którzy odchodzą w przerwie zimowej z naszego klubu – Piotrowi Bronowickiemu, Edsonowi i Aleksandarowi Vukovicovi. Dziękujemy za ambicje i wielkie zaangażowanie wkładane w grę oraz radość jaką dawali kibicom efektownymi akcjami i pięknymi bramkami" - czytamy w komunikacie KP Legia Warszawa.
AD · aktualnosci-inline-1
Vuković: Nie zmieniłem decyzji, odchodzę - POSŁUCHAJ MP3!
6 gru 2008
"Trener starał się mnie przekonać, bym został do końca sezonu. Gdybym zmienił decyzję wyszedłbym na głupka, skoro wcześniej prosiłem właściciela klubu o odejście, a potem miałbym na czyjąś prośbę zmieniać decyzję. Ja wiem, że w Legii chcą zawsze ściągnąć lepszego zawodnika niż Vuković, ale w ostatnich sześciu latach się to nie udało. Naprawdę życzę Legii - bez żadnej kurtuazji - aby nareszcie taki zawodnik tutaj zagrał. Już wiem kto może być lepszy ode mnie... wożę go samochodem [Ariel Borysiuk - przyp. red]. Jednak w ostatnich 6 latach jak było trudno i trzeba było ratować sezon, to 'Vuko' był na boisku. Mimo to Legia nie była przekonana, by na mnie postawić" - powiedział na specjalnej konferencji Aleksandar Vuković.
Cudu nie było - Vuković odchodzi
6 gru 2008
Mecz z GKS-em Bełchatów był ostatnim jaki w barwach Legii rozegrał Aleksandar Vuković. Były kapitan Legii zdecydował, że odchodzi z Łazienkowskiej. O decyzji Vuković poinformował wczoraj Jana Urbana. "Przekonywałem 'Vuko', żeby został z nami do końca sezonu. Nie zgodził się jednak na to. Wiem, że 'Vuko' to uparty Serb i chciał dotrzymać słowa" - mówi Jan Urban.
Vuković wciąż może zostać
5 gru 2008
Nie ustaje zamieszanie związane z odejściem Aleksandara Vukovica z Legii. Tydzień temu przeprowadzka Serba wydawała się przesądzona. Tymczasem Jan Urban nadal nie traci nadziei, że „Vuko” zostanie w Legii. "Może zdarzy się ten cud, o którym mówił Vuković. Wciąż, jest szansa, że zostanie z nami. Nie musi jednak ona zostać wykorzystana" - uważa trener Legii.
Vuković: Zatrzymać może mnie tylko cud
28 lis 2008
W czwartek informowaliśmy o negocjacjach Aleksandara Vukovicia z klubem. O ile Jan Urban wciąż liczy, że Serb zostanie w Legii, to sam zawodnik jest już pogodzony z odejściem z Łazienkowskiej. "Mecz z Lechią był prawdopodobnie moim przedostatnim spotkaniem w barwach Legii. Musiałby się zdarzyć cud, żeby było inaczej" - mówi "Vuko", dodając, że z żalem będzie opuszczał Legię.
Legioniści o meczu
28 lis 2008
Jakub Rzeźniczak: Mecz był dramatyczny i chyba mógł się podobać kibicom. Chyba niczego nie zabrakło w tym spotkaniu. Były bramki i emocje. Najważniejsze, że do Warszawy wracamy z tarczą i przywozimy ze sobą komplet punktów. Takesure Chinyama zrobił dziś to, co należy do zadań napastnika. Dwa razy dobrze uderzył głową i dał nam dwie bramki. Jesteśmy mu za to wdzięczni. Sam też miałem dziś ochotę na zdobycie gola, ale dla mnie ważniejsze jest, żeby obrona grała dobrze. Szkoda, że dziś straciliśmy dwa gole. Nie wiem, może zabrakło nam koncentracji. Trochę też nie sprzyjało nam szczęście, bo Jan Mucha był bliski obrony pierwszego strzału.
Edson i Vuković - decyzja w przyszłym tygodniu
27 lis 2008
Wciąż trwa zamieszanie związane z rozmowami Edsona i Aleksandara Vukovicia z Legią. Obydwaj piłkarze nie mogą dojść do porozumienia z klubem w sprawie swoich kontraktów. Jak zapewnia Jan Urban wszystko powinno się wyjaśnić w przyszłym tygodniu. "Będę nalegał na podjęcie decyzji. Muszę myśleć już o przygotowaniach do rundy wiosennej i muszę wiedzieć kim będę grał. Trzeba w końcu zadecydować" - uważa trener Legii.
Transferowe zamieszanie
20 lis 2008
Koniec rundy jesiennej sezonu 2008/2009 coraz bliżej, a więc coraz bliżej zimowe transfery. Już wcześniej pojawiały się informacje, że podczas zimowego okienka transferowego Legia nie nastawia się na duże zakupy. Coraz częściej pojawiają się za to głosy o piłkarzach, którzy mogą odejść z Łazienkowskiej. "Nie jest łatwo znaleźć dobrą drużynę i dobre zarobki. Trzeba się więc poważnie zastanowić czy przypadkiem nie jest tak, że dobrze jest tam gdzie nas nie ma. Jednak potem okazuje się, że wcale nie jest tam tak różowo" - przestrzega ich Jan Urban.
Vuković - odejdzie czy jednak zostanie?
16 lis 2008
Na początku listopada Aleksandar Vuković w wywiadzie dla Legia LIVE! powiedział oficjalnie, że otrzymał zgodę na odejście z klubu. Powód? Były kapitan stołecznej jedenastki nie doszedł do porozumienia z działaczami odnośnie nowego kontraktu. Tradycyjnie rozeszło się o pieniądze.
Legioniści o Żylecie
15 lis 2008
„Przy takim dopingu mało kto mógłby nas pokonać” - stwierdził po meczu Jan Urban. Trudno nie zgodzić się ze słowami trenera Legii. Przecież w przeszłości nieraz się zdarzało, że jeszcze nim rywale wyszli na murawę, już mieli miękkie nogi wiedząc jaka atmosfera panuje na trybunach przy Łazienkowskiej. W końcu po kilkunastu miesiącach kibice przez całe spotkanie prowadzili głośny, nieustanny, kulturalny doping. Pożegnanie Żylety nie zostało niezauważone przez piłkarzy.
Vuković: Poniosło mnie
15 lis 2008
Trzeba przyznać, że można mieć trochę pretensji do pracy sędziego w meczu Legii ze Śląskiem. W kilku akcjach drugiej połowy Adam Kajzer nie przerywał akcji, w których wrocławianie bezpardonowo atakowali podopiecznych Jana Urbana. Na takie zachowanie zareagowali zarówno kibice na trybunach, jak i sami zawodnicy z Łazienkowskiej.
Powiedzieli pod szatniami
15 lis 2008
Maciej Iwański (Legia Warszawa): Ile jeszcze będę czekał na powołanie do reprezentacji? Argumenty zostawiam na boisku i to jest moja jedyna odpowiedź. Póki co cierpliwie czekam na swoją szansę. Uważam, że dobrze zagraliśmy jako drużyna. Całym zespołem atakowaliśmy już na jego własnej połowie. Stosowaliśmy pressing. I sądzę, że nie ryzykuję stwierdzeniem, iż cały mecz był pod nasze dyktando. Atmosfera? Taki doping nas niesie! Gdy się słyszy kibiców i jest taka atmosfera, to dodatkowe siły z nas wychodzą.
Zadecydował jeden szczegół
13 lis 2008
W spotkaniu w Bełchatowie z GKS nie mieliście zbyt wielu argumentów. Czy Legię dotknął jakiś poważniejszy kryzys? Aleksandar Vuković: Odpowiem tak. To był mecz, który można było wygrać, przegrać albo zremisować. Wy go jednak przegraliście. To już druga porażka w ciągu tygodnia. - Zadecydował rzut wolny Łukasza Garguły. Obie drużyny miały swoje sytuacje, mecz był wyrównany i rozstrzygnął go jeden szczegół, dobrze wykonany stały fragment gry. Jeszcze niedawno to Legia była lepsza w takich szczegółach. Gdzie się podziała drużyna, która w efektowny sposób ogrywała Wisłę Kraków i Lechię Gdańsk? - Bełchatów to silna drużyna. Mówiłem już, że mecz był wyrównany. Szkoda kilku zmarnowanych sytuacji. Zwłaszcza uderzenia z rzutu wolnego Maćka Iwańskiego i strzału Takesure Chinyamy w końcówce spotkania. Po raz kolejny zagrał Pan w pierwszym składzie. Teraz będzie tak częściej? - Proszę wybaczyć, ale to nie do mnie pytanie. W takim razie w jakiej jest Pan formie? Niedawno trener Jan Urban mówił, że nie będzie na Pana stawiał, bo ma Pan poważne zaległości. Wygląda na to, że teraz zmienił zdanie. - W jakiej jestem formie? (po dłuższym namyśle). Cały czas w takiej samej. Nie jest Pan zbyt rozmowny. Wygląda Pan na przybitego. Zależy jeszcze Panu na grze w Legii? Oczywiście, cały czas trzeba walczyć. Zresztą tak samo podchodzą do tego moi koledzy. Cały czas uważam, że Legia na koniec sezonu ma szansę zająć pierwsze miejsce. Rozmawiał Rafał Romaniuk
‹
1
…
11
12
13
›
Newsy
Terminarz
Tabela
Menu
MENU
Aktualności
Mecze
Drużyna
Historia
Klub
Multimedia
Kibice
Sporty
Redakcja
Polityka prywatności
Meczyki Lista Bukmacherów
Facebook
X / Twitter
Instagram
Telegram
TikTok
YouTube
RSS
Projekt i wykonanie:
24style.pl