- Czy wierzymy w awans? To jest sport, oczywiście pewne granice można pokonywać, ale po pierwszym meczu awans znacznie się oddalił. Poziom naszej gry musi być lepszy zarówno pod pressingiem, jak i w fazach przejściowych. Jak będziemy w sytuacji w tym meczu, że będziemy prowadzić, to będziemy myśleć, co musimy zrobić dalej - mówi przed rewanżowym meczem 1/4 finału Ligi Konferencji trener Legii Warszawa, Goncalo Feio.
Feio: Kontrakt? Nie ma rozmów i nie wiem czy będą
Rozumiem, że odbiór pierwszego meczu jest taki, jaki widzieliście, ale nie była naszym planem tylko obrona. Po drugiej stronie była po prostu drużyna taka jak Chelsea, która zmuszała nas do obrony przez większość spotkania. Są topową drużyną świata i dlatego taki odbiór, a nie inny. Oczywiście, moglibyśmy zagrać lepiej i bardziej zagrażać bramce Chelsea. Jutrzejszy mecz daje nam szansę się pokazać i rywalizować z najlepszymi. Chcemy się pokazać z lepszej strony i pokazać lepszą grę z piłką. Na tym się skupiamy.
Nie mogę powiedzieć, kto jutro zagra w ataku. Skład nie został jeszcze zaprezentowany drużynie.
Mecz jest o reprezentowanie siebie, nieważne w jakiej roli, reprezentowanie Legii jako największego klubu w Polsce, i polskiego futbolu.
Wszyscy czuliśmy, że mogliśmy lepiej zaprezentować się przy Łazienkowskiej. Chcemy zagrać lepiej pod każdym względem - od rywalizacji przez pojedynki po jeszcze lepszą organizację, po jakość piłkarską.

Czemu nie byłem zadowolony z pytania o gorszą formę Rubena? Taki pesymizm nie jest dobry. Ruben Vinagre ma gorsze liczby ofensywne, ale ma lepsze liczby defensywne. Zaczynał drugie pół roku po urazie. Grał z bólem i poświęceniem dla drużyny. Średnie ustawienie Rubena w drugiej rundzie w niektórych meczach było niżej niż wcześniej. Jest piłkarzem, który ma nieprawdopodobny wpływ na wyprowadzenie piłki. Jego postawa umożliwia na przykład dojście Wszołkowi do sytuacji ofensywnych. Gdyby skończył ostatni mecz z trzema asystami, to po raz kolejny poprawiłby liczby, a on jest blisko rekordu asyst bocznych obrońców Legii. Nie jest sprawiedliwe wobec niego, by oceniać jego sezon źle. Patrzenie w negatywną stronę nie jest dobre. Najlepszą odpowiedź może dać na boisku liczbami.
Ostatnią rzeczą, jaką może robić trener, jest patrzenie na siebie. Musi w pierwszej kolejności patrzeć na drużynę, na poszczególnych piłkarzy. Wierzę, że nie będzie to mój ostatni mecz na tym stadionie.
Czy są rozmowy na temat nowego kontraktu? Nie ma, nie wiem czy będą. Ja skupiam się na najbliższym meczu. Żeby do tego doszło, cztery podmioty muszą się zgadzać, musi tego chcieć klub, szatnia, kibice i ja muszę chcieć. Jak te wszystkie strony będą chciały, to pewnie dojdzie do tego, jak nie będą chciały, to pewnie nie dojdzie. Teraz jesteśmy w środku misji do wykonania.
Gual jest na końcowym etapie rehabilitacji. Lada moment widzimy go na boisku. Wszołek jest na wcześniejszym etapie rehabilitacji, rozmawiałem z nimi dzisiaj i reakcja jest pozytywna. Na dniach pewnie będą nowe informacje co do Kapustki. To jest najbardziej odległy termin.
