Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Kapustka: W Warszawie musimy przypieczętować awans

czwartek, 21 sierpnia 2025 23:30
Kapustka: W Warszawie musimy przypieczętować awans
Bartosz Kapustka - fot. Woytek / Legionisci.com
Mikołaj Ciuraźródło: Polsat Sport

- Na pewno jest spory niedosyt po tym meczu. Mogliśmy go wygrać większą liczbą bramek. Mieliśmy swoje sytuacje na następne gole, minimalny spalony anulował bramkę zdobytą przeze mnie. Pod koniec spotkania tracimy niepotrzebnego gola i ta przewaga nie jest taka, jaką byśmy chcieli. Trzeba to jednak szanować. Mamy drugie spotkanie w Warszawie i musimy przypieczętować awans - powiedział po zwycięstwie w pierwszym meczu z Hibernian FC pomocnik Legii Warszawa, Bartosz Kapustka.


- Były takie fragmenty, w których czuliśmy, że gospodarze osłabli. W pierwszej połowie mieliśmy momenty, w których utrzymywaliśmy się częściej przy piłce. W drugiej części również, jednak nie potrafiliśmy tego wykorzystać. Powinniśmy szybciej zmieniać stronę, a kontaktów z piłką było w pewnych momentach zbyt dużo. Dobrze, że wygraliśmy ten mecz, musimy to szanować. Mamy jednak jeszcze trochę do poprawy.


- Rywale ruszyli na nas od pierwszych minut, ale to my byliśmy zbyt nerwowi i to jest kamyczek do naszego ogródka. Zaliczyliśmy słabe wejście w mecz - oddawaliśmy piłki gospodarzom bez większej presji, popełnialiśmy proste błędy. Tego musimy się na pewno wystrzegać.


- Jeśli chodzi o zbieranie drugich piłek, to również były różne fragmenty. W większości my dominowaliśmy w tym aspekcie, ale szczególnie w końcówce gospodarze częściej korzystali z tych zbiórek. Atakowali nas wyżej, nawet środkowi obrońcy włączali się do akcji ofensywnych i w taki sposób strzelili nam gola. Były różne fazy tego meczu, ale na pewno były takie momenty, w których mogliśmy i powinniśmy zakończyć go wyższym wynikiem.


- Czy dobrze, że nie będziemy grać w weekend ligowego meczu? Nie wiem, ja chcę być gotowy na każde kolejne spotkanie. Nieważne czy gralibyśmy go teraz, czy nie - ja byłbym gotowy.

Udostępnij