- Dla mnie teraz najważniejszy jest ten dwumecz, moja przyszłość jest drugorzędna. Oczywiście, w najbliższych dniach czy tygodniach będzie to pewnie wyjaśnione, ale dziś liczy się tylko spotkanie z Hibernianem - mówi przed rewanżem ze Szkotami Steve Kapuadi.
Kapuadi: W najbliższym czasie wyjaśni się moja przyszłość
- Pierwszy mecz nie był dla nas zaskoczeniem – wszystko było dość klarowne i wiedzieliśmy, czego się spodziewać. W rewanżu w Warszawie także nie spodziewam się niespodzianek, ale mamy jasny plan, jesteśmy dobrze przygotowani i zrobimy wszystko, żeby go zrealizować.
- Jeśli chodzi o stratę gola w końcówce, to na takim etapie rozgrywek nie powinniśmy dopuścić do czegoś takiego. Mamy doświadczenie z poprzedniego sezonu w Europie i takie sytuacje nie powinny się nam przydarzać, ale się zdarzyły. Przeanalizowaliśmy to dokładnie i jutro musimy zrobić wszystko, żeby nie dopuścić do straty bramki. Atutem będzie to, że gramy u siebie, na naszym stadionie, i musimy to wykorzystać w stu procentach.
- Hibernian to dobry zespół – skoro znaleźli się na tym etapie, to znaczy, że zasłużyli. Jako obrońca muszę być szczególnie skoncentrowany na ich napastnikach i skrzydłowych, ale nie ma tu wielkiej presji. Kluczowe jest, abyśmy to my byli silniejsi i narzucili swój styl gry. Wnioski z pierwszego spotkania już wyciągnęliśmy – Szkoci sprawili nam pewne problemy, ale jesteśmy pewni, że jutro je poprawimy. Najważniejsze będzie pełne skupienie i gotowość na każdy scenariusz.
