- Legia grała u siebie. Wiemy, jak ważni są kibice, trybuny niosły Legię i z każdą akcją była silniejsza. Nikt nie jest mile widziany przy Łazienkowskiej, a zwłaszcza my. To też nakłada na nas presję. Czekamy na rewanż na naszym stadionie - powiedział po meczu z Legią bramkarz Jagiellonii Białystok, Sławomir Abramowicz.
Abramowicz: Nikt nie jest mile widziany przy Łazienkowskiej
czwartek, 25 września 2025 10:09
źródło: Prawda Futbolu Extra
- Robię wszystko, żeby pomóc drużynie. Dałem z siebie wszystko, żeby nie puścić bramki, ale brawa należą się całej drużynie. Mimo że w ofensywie nie błyszczeliśmy, w defensywie koledzy bardzo mi pomagali, żebyśmy nie stracili bramki. Remis na ciężkim terenie jest dla nas cenny. Ze statystyk wydaje się, że to był jeden z moich lepszych meczów, ale zawsze jest coś do poprawy. Każdy mecz przynosi coś nowego pod względem szkoleniowym. Cieszę się, że nie przegraliśmy, choć w jednej sytuacji widziałem już piłkę w bramce, ale jakoś się odbiła, rzuciłem się i udało się obronić.
- Życzę Legii i innym klubom powodzenia w Lidze Konferencji. Naszym celem jest mistrzostwo Polski i każdym meczem udowadniamy, że jest to możliwe i w naszym zasięgu.
