- Przede wszystkim zaczęliśmy dziś dobrze w obronie od samego początku meczu. Udało nam się zatrzymać zespół Startu, bardzo utalentowaną drużynę w ofensywie. Utrzymaliśmy ich poniżej 70 punktów. Ta energia pozwalała nam również płynnie przechodzić do ofensywy i zyskiwać dużo otwartych pozycji w ataku - powiedział po wysokim zwycięstwie na inaugurację sezonu ligowego ze Startem Lublin Andrzej Pluta.
Pluta: Udało nam się zatrzymać zespół Startu
- Nie powiedziałbym, że kontrolowaliśmy cały mecz. Przeciwko takiej drużynie, ciężko patrzeć w ten sposób - to naprawdę szybki i utalentowany zespół. Jak wygrywa się ze Startem powiedzmy 12. punktami, to w 3-4 pozycje potrafi wrócić do meczu. W drugiej połowie udało nam się odskoczyć i dobrze, że utrzymaliśmy tę przewagę.
- Nasza wpadka w półfinale Superpucharu? Od samego początku wyszliśmy nieprzygotowani mentalnie do tego pierwszego oficjalnego meczu. Biliśmy się pod koszem, oddaliśmy wiele ofensywnych zbiórek i przegrywaliśmy w pojedynkach 1 na 1. W dzisiejszym meczu udało nam się to poprawić i możemy być z tego zadowoleni. Wiemy jednak, że to dopiero początek i musimy być przygotowani na kolejne wyzwania.
- Mecz z Rytasem Wilno będzie zdecydowanie inny. Na pewno bardzo atletyczny, szybki. Nie będzie nam łatwo, ale jedziemy tam po swoje. Zrobimy wszystko, by być jak najlepiej przygotowanym pod to spotkanie, a później zobaczymy.
