Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Pluta: To nie był najładniejszy mecz, ale pokazaliśmy charakter

czwartek, 7 maja 2026 17:58
Pluta: To nie był najładniejszy mecz, ale pokazaliśmy charakter
Andrzej Pluta | fot. Hugollek / Legionisci.com
Legionisci.com
HugollekLegionisci.com
0

Mimo fatalnej skuteczności z dystansu koszykarze Legii Warszawa potrafili wyrwać zwycięstwo z Kingiem Szczecin i zakończyć sezon zasadniczy na pierwszym miejscu. — Mieliśmy chyba 7 trafionych trójek na 40 prób, ale pokazaliśmy, że jesteśmy mocną drużyną i się nie załamujemy - mówił po spotkaniu Andrzej Pluta.

- To było bardzo ciężkie i bardzo fizyczne spotkanie. Dzisiaj przede wszystkim nie wpadały nam rzuty. Sprawdzałem statystyki i mieliśmy chyba 7 trafionych trójek na 40 prób, więc tym bardziej pokazaliśmy charakter. Były momenty, gdy rywale trafiali trudne rzuty, ale nie załamaliśmy się. Pokazaliśmy, że jesteśmy mocną drużyną, która trzyma się razem i wspiera w trudnych momentach. To może nie był najładniejszy mecz do oglądania, ale właśnie dlatego możemy być jeszcze bardziej dumni z tego zwycięstwa.

 

- W obronie na początku wyglądaliśmy naprawdę dobrze. Później trochę problemów wynikało z naszej gry w ataku, bo kiedy tracisz piłki albo nie trafiasz, rywale mają dużo okazji do kontr i gry w przewadze. King potrafił to wykorzystać. Sporo problemów sprawiał nam też Nowak po pick and rollach, ale po przerwie udało nam się to lepiej zatrzymać i dzięki temu sami zdobyliśmy kilka łatwych punktów z tranzycji.

- Ten rollercoaster w końcówce wynikał głównie z naszej nieskuteczności i kilku błędów, które popełniliśmy. Daliśmy przeciwnikowi narzędzia, żeby wrócił do meczu. Oczywiście oni trafiali trudne rzuty, a mają zawodników, którzy potrafią to robić, ale najważniejsze jest to, że się nie rozsypaliśmy i ostatecznie wyrwaliśmy zwycięstwo.

- Na razie jeszcze nie myślałem o rywalu w play-offach. Skupialiśmy się bardzo mocno na meczu z Kingiem, a poza tym liga jest teraz tak wyrównana, że naprawdę trudno cokolwiek przewidzieć. Dzisiaj chcemy się jeszcze nacieszyć tym zwycięstwem i pierwszym miejscem po sezonie zasadniczym, a od jutra zaczniemy myśleć o kolejnych meczach.

Udostępnij