Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Zapowiedź meczu

Wizyta u lidera

sobota, 25 kwietnia 2026 17:30
Wizyta u lidera
fot. Kamil Marciniak / Legionisci.com
Legionisci.com
WiśniaLegionisci.com
21

W niedzielę Legia Warszawa zagra na wyjeździe z Lechem Poznań, który jest liderem tabeli i jednym z faworytów do mistrzowskiego tytułu. "Wojskowi" z kolei plasują się w połowie ligowej stawki, ale nadal muszą drżeć o ligowy byt, jednocześnie nie nie porzucając marzeń o... awansie do europejskich pucharów.

Niedzielne spotkanie przy Bułgarskiej jest rzadkim przypadkiem meczu, w którym obydwie drużyny grają pod ogromną presją – choć z zupełnie różnych powodów. Lech musi wygrać, aby utrzymać przewagę w tabeli nad Górnikiem Zabrze. Z kolei legioniści nie mogą pozwolić sobie na porażkę, ponieważ ta ponownie wprowadziłaby w ich szeregi sporą dozę niepewności o ligowy byt. Niemniej jednak sytuacja w tabeli jest już o niebo lepsza niż jeszcze kilka miesięcy temu. Markowi Papszunowi udało się wykrzesać ze swoich zawodników maksimum, dzięki czemu mogą oni pochwalić się teraz najdłuższą serią bez porażki w lidze. Ostatni raz Legia musiała uznać wyższość rywala 1 lutego, czyli w pierwszym meczu w tym roku w Ekstraklasie. Od tamtej pory zobaczyliśmy cztery wygrane i sześć remisów, co dało w sumie niebagatelne 18 punktów. 

 

Lech nie pozostaje jednak dłużny, jeśli chodzi o tego typu statystyki, chociaż wiosna przyniosła mu kilka momentów do niepokoju. Remis z Jagiellonią 0-0 w Białymstoku, a zwłaszcza 3-3 z GKS-em Katowice na własnym boisku, pokazały, że lider nie jest nieomylny. Odpowiedzią na te potknięcia była wygrana w Szczecinie 2-1 w poprzedniej kolejce – bramki Antoniego Kozubala i Luisa Palmy dały Lechowi trzy punkty i pozwoliły utrzymać bezpieczny dystans w tabeli.

- Oczywiście, obrona tytułu to byłoby coś wielkiego dla zawodników i dla klubu. Wiem, że klub nie dokonał tego od wielu, wielu lat, więc byłoby to fantastyczne osiągnięcie. Jednak przed nami jeszcze pięć meczów i wiele może się wydarzyć - mówi trener Lecha.

Ekstraklasa ostatnią nadzieją na sukces

Ostatni raz z boiska gracze z Poznania zeszli pokonani 12 marca w Lidze Konferencji. Porażka 1-3 z Szachtarem była kontynuacją wyjątkowo trudnego okresu dla klubu. Kilka dni wcześniej lechici przegrali w lidze z Widzewem, a jeszcze w tym samym tygodniu musieli uznać wyższość Górnika Zabrze, żegnając się z Pucharem Polski. Po tych trudnych wydarzeniach stało się jasne, że kibiców i zarząd w pełni zadowolić już może tylko mistrzostwo Polski. To jest ważne również dla Nielsa Fredericksena, któremu wraz z końcem sezonu kończy się kontrakt. Na ten moment wydaje się, że tylko ewentualne zdobycie tytułu pozwoliłoby mu pozostać w Polsce na dłużej.

Przed meczem ze znakiem zapytania stoi kwestia obsady bramki. Bartosz Mrozek nie zagrał w Szczecinie z powodów pozaboiskowych, lecz według informacji medialnych w połowie tygodnia wrócił do treningów z zespołem i jest gotowy do gry. "Kolejorz" zaprezentuje więc optymalny skład w meczu z Legią. W stołecznej drużynie z kolei w tygodniu poprzedzającym spotkanie do treningów powrócili trzej zawodnicy po zakończeniu rehabilitacji: Kacper Chodyna, Antonio Colak i Ruben Vinagre. Colak, który doznał urazu ścięgna Achillesa 8 marca podczas starcia z Cracovią, wrócił zgodnie z ustalonym planem. Powrót wszystkich trzech poszerza możliwości kadrowe Papszuna przed trudnym wyjazdowym starciem. W kadrze znajdzie się Wojciech Urbański, który pauzował w poprzedniej kolejce za żółte kartki i jest już do dyspozycji trenera.

Papszun na przedmeczowej konferencji prasowej nie zdradził szczegółów taktycznych, zaznaczając jednak gotowość na każdy wariant:

- Przygotowujemy się na różne scenariusze – zarówno bardziej otwarty, ultraofensywny wariant gry Lecha, jak i bardziej zachowawczy. Dynamika spotkań bywa różna i często decyduje to, jak rywal chce z nami zagrać - stwierdził trener Legii.

Na kogo uważać?

W Lechu najskuteczniejszym piłkarzem jest niezawodny od wielu lat Mikael Ishak. W tym sezonie Szwed rozegrał w sumie 45 meczów, w których strzelił 28 goli. Pomimo tego i wysokiego miejsca w klasyfikacji ekstraklasowych strzelców, napastnik przeżywa ostatnio lekkie załamanie formy. Ishak nie wpisał się na listę strzelców od czterech kolejek, co jest najdłuższym okresem, w którym nie zdołał pokonać golkipera rywali w obecnych rozgrywkach. Pomimo gorszej dyspozycji swojego najlepszego zawodnika, Lech i tak potrafił strzelić w sumie dziewięć goli w ostatnich czterech meczach.

Drugim z najskuteczniejszych graczy niedzielnego rywala Legii jest Luis Palma. Pomocnik, który najprawdopodobniej pożegna się latem z Polską, ma na koncie siedem goli w Ekstraklasie. Honduranin jest jedynie wypożyczony do Lecha i jak sam potwierdza, liczy na drugą szansę w Szkocji, gdyż jego macierzystym klubem jest Celtic FC.

Mikael Ishak
Lech Poznań
Lech Poznań
Mikael Ishak
środkowy napastnik · #9
Bilans vs. Legia Warszawa
12
mecze
3
wygrane
3
remisy
6
porażki
25% wygrane 25% remisy 50% porażki
2
gole
12
pkt zdobyte
6
żółte kartki
PKO BP Ekstraklasa 11 Superpuchar 1

Gdzie obejrzeć?

Mecz 30. kolejki Ekstraklasy Legia Warszawa - Lech Poznań odbędzie się w niedzielę, 26 kwietnia o godz. 17:30. Transmisja w Canal+ 4K Ultra HD, TVP 2, Canal+ Premium HD oraz Canal+ Sport 3, na stronie internetowej www.sport.tvp.pl oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI L!VE, a także do czytania wszystkich materiałów pomeczowych.

Przewidywany skład

Zapraszamy do korzystania z aplikacji 11.legionisci.com, w której możecie ustawić własną jedenastkę Legii i podzielić się nią ze znajomymi w socialmediach oraz w komentarzach pod artykułami. Wystarczy wkleić wygenerowany nad przyciskiem "zapisz" link z zielonej ramki. Zapraszamy do wspólnej zabawy.


Udostępnij