Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Zwiad: Widzew Łódź. "Znów będzie wielki"

piątek, 1 maja 2026 11:56
Zwiad: Widzew Łódź. "Znów będzie wielki"
fot. Woytek / Legionisci.com
Legionisci.com
Filip LewandowskiLegionisci.com
2
Przed każdym meczem Legii zaglądamy na drugą stronę barykady i sporządzamy raport z obozu rywala. „Zwiad” to nowy wymiar naszego rozpoznania — tym razem oddajemy głos ludziom, którzy żyją klubem rywala na co dzień: kibicom, dziennikarzom, blogerom. Chcemy wiedzieć, z kim gramy.

Przed meczem z "Kolejorzem" porozmawialiśmy z Mikołajem Janusikiem z RadioWidzew.pl.

Odbudowa, nowy właściciel, rozczarowanie

„Myślę, że przede wszystkim to ogólnopolskie media pchały tezę, że Widzew już teraz ruszy po europejskie puchary, czy nawet mistrzostwo. Z kilkoma wyjątkami sama społeczność kibicowska w Łodzi zachowywała spokój, ja tak uważam. Moim zdaniem z takimi pieniędzmi jakimi dysponuje Robert Dobrzycki prędzej czy później wrócimy na szczyt i Widzew znów będzie wielki, mimo, że aktualnie grozi nam spadek.”

 

Przyczyna aktualnego stanu rzeczy

„Moim zdaniem Robert Dobrzycki popełnił błąd w momencie, gdy założył, że da się zrobić kilka kroków do przodu mając nieograniczone fundusze. Wydaje mi się, że także w doborze odpowiednich ludzi został popełniony błąd. Zarówno wcześniej Mindaugas Nikolicius jak i obecnie Burlikowski z Adamczukiem popełnili zbyt dużo błędów w doborze trenerów oraz piłkarzy.”

Widzew jak Legia - co dwóch dyrektorów to nie jeden?

„Ciężko klarownie przedstawić za co konkretnie każdy z nich odpowiada. Myślę, że sami panowie nie do końca to wiedzą. Przypisać im jednak można sporo ważące błędy jak zatrudnienie Jovicevicia czy ściągnięcie za rekordowe pieniądze Osmana Bukariego. Nie pomogła im również buta i arogancja, która wyszła z nich w trakcie wywiadu dla klubowych mediów. Jestem zdania, że Burlikowski i Adamczuk swojej posady po sezonie nie utrzymają.”

Brak jakości w składzie czy zgrania powodem aktualnego stanu rzeczy?

„Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Po zimowym oknie transferowym wydawało się, że do klubu ściągnięto bardzo dobrych piłkarzy. Forma drużyny w tej rundzie pozostawia jednak sporo do życzenia.

Liderzy zespołu

„Lukas Lerager to był piłkarz, który wyrastał na lidera zespołu. W swoim najlepszym do tej pory występie przeciwko Motorowi Lublin doznał kontuzji zerwania ścięgna Achillesa i będzie pauzował przez 8 miesięcy, co z uwagi na jego wiek pozostawia dużo wątpliwości.
Oprócz niego jest Sebastian Bergier, który przychodził do klubu bez większych oczekiwań, a ma 12 zdobytych bramek, czyli trzy razy więcej niż dużo droższy w utrzymaniu Andi Zeqiri.
Na lidera defensywy wyrasta także Przemysław Wiśniewski, który bez wątpienia jest najlepszym transferem ostatniego okna transferowego. To są kluczowe postacie w zespole Widzewa.”

Kwestia utrzymania

„Uważam, że zwycięstwa w dwóch domowych starciach z Lechią Gdańsk i Piastem Gliwice dadzą nam utrzymania. Fajnie by było zapunktować w Warszawie czy Kielcach. Jak bardzo jest to prawdopodobne? Czas pokaże.”

Aleksandar Vuković - czy to jest dobry trener na miarę Widzewa Łódź?

„Na ten moment punktujemy i jest to najważniejsze. Po objęciu stanowiska przez Aco Vukovicia wszyscy oczekiwali od niego radykalnej poprawy średniej punktowej i odbicia się od dna. Zostało to osiągnięte poprzez pragmatyczną grę, czasem wygląda to jak zabijanie futbolu, ale na ten moment nikt nie narzeka na taki stan rzeczy. Jestem ciekawy na jaki sposób grania zdecyduje się Vuković, gdy okoliczności będą bardziej sprzyjające i spokojniejsze. Wtedy nastąpi weryfikacja.”

Przewidywania przed piątkowym starciem

"Spodziewam się zamkniętego meczu, którego obie drużyny nie będą chciały przegrać. Nie zakładam gradu goli w tym spotkaniu. Nie jestem w stanie przewidzieć wyniku, nie chcę bawić się w takie obstawianie.”

Przypuszczalny skład Widzewa Łódź to według Mikołaja Janusika:
Drągowski - Kozlovsky, Kapuadi, Wiśniewski, Isaac - Selahi, Alvarez, Kornvig - Baena, Bergier, Fornalczyk

Kilka słów o naszym rozmówcy

„Moja przygoda z kibicowaniem Widzewowi zaczęła się, gdy jeszcze na stary stadion zabrał mnie mój wujek - było to spotkanie z Arką Gdynia. Z kolei pierwsze kroki w dziennikarstwie stawiałem na portalu igol.pl. W klasie maturalnej podjąłem decyzję o pójściu na studia dziennikarskie. Będąc w redakcji igol.pl odezwało się do mnie Radio Widzew, gdzie dzisiaj komentuję mecze i prowadzę audycje pomeczowe. Jednak przede wszystkim jestem kibicem i to chcę podkreślić.”

Udostępnij