Blisko 250 fanów Legii wspierało koszykarską Legię podczas trzeciego meczu finałowej serii mistrzostw Polski w Zielonej Górze, gdzie nasz zespół mierzył się z Zastalem. Na trybunach stawiło się ponad 5 tysięcy kibiców, a wszystkie wejściówki rozeszły się w ciągu kilku godzin.
Doping kibiców na 3. meczu finałowym w Zielonej Górze
Fani Legii zajęli miejsca na najwyższej kondygnacji, na trybunie za koszem. Plug goście klubu, którzy zajęli miejsca na trybunce za ławką naszej drużyny. Zastalowcy przygotowali na początek spotkania kartoniadę, choć co ona przedstawiała nie wie nikt. Później zrobili "prezentację" taką jak na wszystkich wcześniejszych spotkaniach. Tj. transparent "Zastal Express", pod odpaleniu sztucznego dymu nad lokomotywą, ruszył wokół hali aż dotarł do "stacji Warszawa". W tle z kawałkiem dla dzieci - "Jedzie pociąg z daleka". W młynie miejscowych wywieszony został transparent, który wisiał już na wcześniejszych spotkaniach - "Niech dziś śpiew się niesie z CRS-u, nikt nie zatrzyma Zastal Expressu".
Mecz poprzedziło odegranie hymnu narodowego, a w jego trakcie Zastal rozciągnął sektorówkę z godłem narodowym. Chociaż odebrane zostały dwie zwrotki hymnu, fani Legii odśpiewali wszystkie cztery. Jeśli chodzi o doping, to momentami było w hali głośno, poprzez tumult dzięki 5 tysiącom "klaskaczy". Śpiew legionistów regularnie przebijał się przed doping gospodarzy. Oczywiście z racji na dysproporcję sił, ten nie był aż tak słyszalny... Choć kiedy zielonogórzanie zaczynali przegrywać większą ilością punktów, warszawiaków słychać było zdecydowanie lepiej.
"O mistrzostwo walcz, ukochana ma, o mistrzostwo walcz, Legio Warszawa" - śpiewali z całych sił kibice z Łazienkowskiej. Legioniści wywiesili transparent "Stop delegalizacji pirotechniki", a doping prowadzili w asyście bębna. Spotkanie potoczyło się po naszej myśli i po meczu mogliśmy podziękować drużynie za drugą wygraną w tej serii. "Jeszcze dwa, jeszcze dwa!" - skandowali kibice w kierunku koszykarzy. Później zaś odśpiewano "Sto lat" z okazji urodzin Maksa Wilczka. Kolejny mecz finałowej serii odbędzie się w Zielonej Górze w poniedziałek o 20:15.





