Jeszcze wczoraj Takesure Chinyama trenował na pełnych obrotach i wydawało się, że po kontuzji kolana nie ma śladu. Niestety, wygląda na to, że uraz, z którym napastnik Legii zmaga się od kwietnia ubiegłego roku znowu się odnowił! Na dzisiejszym porannym treningu w Mijas, po rozgrzewce "Chini" musiał przerwać ćwiczenia z powodu bólu kolana.
Znowu kolano Chinyamy... (zdjęcia)
poniedziałek, 18 stycznia 2010 11:04 galeria
Mishka
Jak nietrudno przewidzieć, to wydarzenie mocno zdenerwowało szkoleniowca Legii. Może się bowiem okazać, że z leczeniem więzadeł kolanowych Chinyamy coś było nie tak, lub za szybko wrócił do gry i znowu może go czekać długa przerwa...

Załamany Chinyama - fot. turi
