Maciej Skorża (trener Legii): Niestety nie udało się dziś wygrać. Trochę żal bo okazja była duża. Ale popełniliśmy za dużo indywidualnych błędów. Cieszy skuteczność, bo Milan strzelił Arsenalowi jednego gola, Celtic dwa, a my aż pięć. Jestem też pod wrażeniem trenera Wengera. Przed meczem zaprosiłem go na kawę i rozmawialiśmy ponad pół godziny.
Pomeczowe wypowiedzi trenerów
Maciek Rybus był dziś mało widoczny, bo grał głównie na naszej połowie. Do tego zmusił nas przeciwnik, by skrzydłowi pomagali naszym obrońcom. Tak grał też Manu. Obaj często zmieniali się pozycjami. Tego od nich wymagam.
Nie powiem kto będzie pierwszym bramkarzem. Dalekie wyjścia z bramki to nie była fantazja Marijana Antolovicia. Bramkarze muszą grać wysoko, taką grę im nakazałem. Czasem w takim wypadku może się zdarzyć błąd.
Jesteśmy na początku drogi. To ma być sezon, w którym wykuje się zespół, który przy następnym prowadzeniu z Arsenalem 3:0 już meczu nie przegra.
Arsene Wenger (trener Arsenalu): Gratuluję Legii bo graliśmy dziś z pełnym zaangażowaniem. Na 100 proc., ale Legia zagrała chyba na 120 proc. Dla nas to był bardzo wartościowy sprawdzian przed startem Premiership. Podobała mi się gra Legii i niektórzy piłkarze. Ale to, ze mi się podobali nie znaczy, ze od razu ich kupimy. Jednak 2-3 młodych piłkarzy jest interesujących. Ich nazwisk nie znam, a numery? Może wy dacie mi do nich numery telefonu?
W przerwie meczu powiedziałem moim piłkarzom, że powinni grac spokojniej. W pierwszej połowie graliśmy nerwowo. Często zupełnie niepotrzebnie zagrywaliśmy długie piłki, a wytłumaczyłem im, że jeśli zagrają spokojnie to odrobią straty.
Stadion Legii jest przepiękny. Byłem zachwycony atmosferą i przyznam, że dawno nie grałem meczu w takich warunkach. Gdy będzie gotowa ostatnia trybuna, to będzie tu gorący kocioł. To będzie miejsce gdzie żadnej drużynie nie będzie się łatwo grało. Dodam, ze ta atmosfera była zdecydowanie lepsza niż wuwuzele.
Jeszcze nie wiem jak będzie wyglądała nasza polityka odnośnie bramkarzy w przyszłym sezonie. To poważna decyzja, która jest fundamentem budowy zespołu. Dlatego jeszcze nie wiem czy Vito Mannone lub Wojtek Szczęsny zostaną wypożyczeni. Dziś chciałem przyjrzeć się bramkarzom. Łukasz puścił trzy gole, przy których miał niewiele do powiedzenia, ale to nie może cieszyć. Wojtek zagrał w drugiej połowie i jego występ był interesujący.
