Choć do Poznania legioniści jechali by podtrzymać zwycięską passę, to do Warszawy wrócili z tylko jednym punktem. Czy "wojskowi" powinni być zadowoleni z takiej zdobyczy? Meczowe statystyki pokazują, że tak, bo to Lech był stroną dominującą w niedzielny wieczór. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółowymi statystykami z wczorajszego spotkania.
Statystyki w meczu z Lechem
Przez 90 minut meczu legioniści oddali pięć strzałów w kierunku bramki Jasmina Buricia. Niestety żadne z uderzeń piłkarzy Macieja Skorży nie zmierzało w światło bramki. Pierwszy raz w tym sezonie "wojskowi" nie oddali ani jednego celnego strzału. Dogodne okazje zmarnowali Janusz Gol i Ivica Vrdoljak. Gospodarze odpowiedzieli aż 16 strzałami na bramkę Dusana Kuciaka. Pięć z nich było celnych, ale słowacki bramkarz Legii nie dał się zaskoczyć i po raz piąty z rzędu zachował w lidze czyste konto.
Mizerną skuteczność Legii usiłowali poprawiać rezerwowi. Choć Michał Żyro i Michał Kucharczyk przebywali na boisku zdecydowanie krócej niż Miroslav Radović i Danijel Ljuboja, to w przeciwieństwie do serbskiego duetu Polacy zdołali oddać strzały na bramkę Buricia. Niestety były to uderzenia niecelne.
W niedzielnym spotkaniu sędzia Hubert Siejewicz pokazał trzy żółte kartki, ale piłkarze nie grali bardzo agresywnie. Więcej razy przepisy przekraczali gospodarze, którzy nieco ostrzej zagrali w pierwszej części spotkania. W tym czasie popełnili oni dziewięć fauli.
Ośmiu legionistów zapisało na swoim koncie przewinienia w niedzielny wieczór. Dwóch z nich – Maciej Rybus i Ivica Vrdoljak – faulowali rywali po dwa razy.
Ivica Vrdoljak nie tylko najczęściej faulował rywali, ale sam był też najczęściej faulowanym legionistą. Chorwacki pomocnik Legii w nieprzepisowy sposób powstrzymywany był cztery razy. Zacięty bój z graczami Lecha toczył także Artur Jędrzejczyk – rywale faulowali go trzy razy.
64 odbiory i 53 straty zanotowali na stadionie przy Bułgarskiej legioniści. W przerywaniu akcji rywali mrówczą pracę wykonali obrońcy Legii, którzy zanotowali łącznie 36 odbiorów. Bezkonkurencyjny był Michał Żewłakow. Sporo napracował się także Ivica Vrdoljak.
W klasyfikacji strat niezmiennie na czele duet Miroslav Radović – Danijel Ljuboja. W niedzielny wieczór najgorsze konsekwencje mogła mieć jednak strata Michała Żewłakowa, który podał piłkę wprost pod nogi Artjomsa Rudnevsa. Na szczęście i z tej opresji Dusan Kuciak wyszedł obronną ręką.
| meczowe statystyki | Lech Poznań | Legia Warszawa |
| gole | 0 | 0 |
| strzały | 16 (7+9) | 5 (2+3) |
| strzały celne | 5 (1+4) | 0 |
| rzuty wolne | 2 (0+2) | 2 (1+1) |
| rzuty rożne | 9 (4+5) | 5 (2+3) |
| faule | 14 (9+5) | 10 (5+5) |
| interwencje bramkarzy | 5 (3+2) | 13 (3+10) |
| spalone | 1 (0+1) | 4 (3+1) |
| słupki | 0 | 0 |
| poprzeczki | 0 | 0 |
| żółte kartki | 1 (0+1) | 2 (0+2) |
| czerwone kartki | 0 | 0 |
suma (1. połowa + 2. połowa)
