Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Chojecki: Doping kibiców nas uskrzydlił

niedziela, 8 stycznia 2012 11:09
Chojecki: Doping kibiców nas uskrzydlił
Marcin Chojecki - fot. Hagi / Legionisci.com
Hugollek
0

Marcin Chojecki: "Na początku meczu nie zakładaliśmy, że będzie on miał aż tak wyrównany przebieg. Ekipa z Ostrowi Mazowieckiej postawiła nam jednak bardzo trudne warunki. Myślę, że powodu takiego stanu rzeczy należy szukać w naszym lekkim kryzysie fizycznym. Osobiście mogę powiedzieć, że nie doszedłem jeszcze do pełni sił po prawie półtoramiesięcznej kontuzji.

Trudno oczekiwać, żebym od razu dokonywał cudów na parkiecie, choć dawałem z siebie wszystko, gdy się na nim pojawiałem. Jeśli chodzi zaś o całą drużynę, to na pewno wpływ na naszą niekorzystną dyspozycję miała przerwa świąteczno-noworoczna. W tym czasie odbyliśmy trzy-cztery treningi i zagraliśmy sparing z siedlczanami, który z pewnością nie podbudował nas mentalnie. Do tego ta trudna przeprawa z ostrowianami… Szukamy świeżości, formy i dobrej dyspozycji. Miejmy nadzieję, że teraz będzie już tylko zdecydowanie lepiej.


W ligowej rundzie rewanżowej nastawiamy się na odniesienie kompletu zwycięstw. Nie mamy innego wyjścia. W moim przekonaniu powinniśmy jednak częściej mierzyć się z zespołami pokroju Siedlec czy właśnie chłopaków z Ostrowi Mazowieckiej, którzy pokazali, że potrafią grać w koszykówkę. Okazuje się bowiem, że nagle – z całym szacunkiem dla rywali – trudno nam przejść z poziomu przewagi +40/+50 na mecz na styku. Brakuje nam organizacji gry i należytej koncentracji. Trudno to jednak szerzej analizować czy roztrząsać, bo trenujemy kilka razy w tygodniu, do tego dochodzą regularne mecze i z pewnością niełatwo jest wcisnąć w ten napięty terminarz jakieś dodatkowe sparingi tak, abyśmy grali, byli w dobrej formie zarówno fizycznej, jak i psychicznej i łapali świeżość. Musimy po prostu wygrywać.


Kibice jak zawsze zaprezentowali się fantastycznie. Bardzo doceniam to, że w końcówce spotkania, kiedy nagle zaczęliśmy przegrywać, jeszcze mocniej zaangażowali się w doping. Wykazywali się niesamowitą radością po zdobywanych przez nas punktach, co nas uskrzydlało, a zespół z Ostrowi niewątpliwie nieco zdeprymowało."

Udostępnij