Robert Sitek (trener Legionu Legionowo): Mecz przeciwko Legii Warszawa był trudnym spotkaniem. Między naszymi a warszawskimi zawodnikami dało się zauważyć różnicę dwóch klas. Mimo to jestem zadowolony z postawy moich koszykarzy w obronie, ponieważ zaskoczyli oni nieco "wojskowych". Świadczy o tym choćby wynik, gdyż zazwyczaj Legia zdobywa ponad sto punktów.
Nad tak wysoką przegraną z naszej strony zaważyła przede wszystkim skuteczność w ataku. Mamy młodych chłopców w zespole i spośród wypracowanych przez nich sytuacji, udało im się trafić do kosza w 20-30 procentach.
Podsumowując, jestem zadowolony z postawy moich graczy w obronie. W ataku zaprezentowaliśmy się wprawdzie gorzej, ale i tak na tle innych ligowych drużyn wynik uważam za wielce zadowalający.
Nie zdziwiła mnie obecność tylu fanów Legii w Legionowie, bo tutaj wszyscy jej kibicują. Ja sam za młodych lat chodziłem na Łazienkowską i zawsze cieszę się, gdy kibice "wojskowych" jeżdżą za swoją drużyną. O tym, że wszyscy żyli tym meczem, niech świadczy fakt, że w tygodniu znajomi z Legionowa pisali do mnie na „Fejsie”, że szykują się na gorący doping legionistów w tutejszej hali.