Podczas wtorkowego meczu Legii z Sevillą, rozgrywanego na stadionie Narodowym, fani warszawskiego zespołu odpalili race i petardy hukowe. Organizator meczu, Narodowe Centrum Sportu przekonuje, że wszystko zostało zarejestrowane przy pomocy monitoringu, a jego zapis zostanie przekazany policji.
Rzecznik NCS: Trudno wyłapać pirotechnikę wnoszoną w bieliźnie
czwartek, 19 kwietnia 2012 12:25
Bodziachźródło: Fakt
"Podczas meczu obowiązywała wzmożona kontrola bezpieczeństwa przed wejściem na stadion, natomiast utrudnione jest dokonanie kontroli osób, które wnoszą race lub inne środki pirotechniczne małych wymiarów np. w bieliźnie. Definitywnie są to osoby łamiące prawo. Ustawa o imprezach masowych oraz regulamin obiektu kategorycznie zabraniają tego typu zachowań. Wszystkie działania sprzeczne z prawem zostały zarejestrowane za pomocą monitoringu, którego zapis zostanie przekazany policji w celu podjęcia dalszych czynności mających na celu ustalenie sprawców" - tłumaczy Faktowi Daria Kulińska, rzecznik prasowy NCS.
