Fani Legii mocno liczą na wygraną Andrzeja Fonfary z Tommym Karpencym o pas IBO. Podczas ostatniego wyjazdowego meczu naszej drużyny legioniści wywiesili, nie pierwszy raz zresztą, transparent z pozdrowieniami dla pięściarza, który nie ukrywa, że jest kibicem naszego klubu. "Bardzo dziękuje wszystkim kibicom Legii, nie tylko z Warszawy ale również z całej Polski" - mówi w rozmowie z boxingbet.pl Fonfara.
Fonfara: Dziękuję kibicom Legii za wsparcie
"Mogę powiedzieć, że jestem wielkim fanem Legii nie tylko tej piłkarskiej, ale także bokserskiej. Mogę tylko się cieszyć, że mam wsparcie wśród kibiców, mocno mnie wspierają i to było widać w Szczecinie. Chciałem im za to podziękować i najlepszym podziękowaniem będzie wygrana walka 16 listopada i podniesienie w górę mojej prawej ręki, gdzie mam tatuaż z literką (L) – to będzie dla nich najlepszym prezentem i najlepszym odwdzięczeniem się za to, co zrobili w Szczecinie" - mówi bokser.
Fonfara ma nadzieję, że piłkarze naszego klubu w końcu w tym sezonie zdobędą mistrzostwo Polski. "Końcówkę tamtego sezonu Legia przespała i nie wykorzystała tej szansy i przegrała oraz zremisowała ostatnie mecze, przez to nie zdobyliśmy mistrzostwa. Myślę, że w tym roku mamy silny skład i wszystko do tego, aby zdobyć mistrzostwo. Tamten rok pokazał, że wszystkie drużyny walczą o mistrzostwo i poziom piłki w polskiej lidze się bardzo wyrównał, ale myślę, że Legia da radę i zdobędzie mistrzostwo, a być może nawet podwójną koronę, czyli to, czego nie udało się zdobyć w tamtym roku" - powiedział boxingbet.pl.
Legionista przygotowuje się obecnie do walki z Karpencym. "Na pewno trzeba będzie go przełamać bijąc na dół i na górę. Przez pierwsze rundy będę skupiał się raczej na biciu na dół i osłabieniu go, a potem na wykończeniu góry, czego nie robił Cleverly, bo serie zadawane na górę kończył tylko jednym ciosem na dół, na wątrobę i nie wracał z powrotem na górę. Poza tym, Cleverly nie bił tak mocno, bił dużo, ale ciosy były lekkie. Ja będę na pewno chciał bić trochę mocniej, będę chciał go przełamać i wykończyć przed czasem. Będę chciał pokazać, że zaboksuję lepiej od Walijczyka i przełamię Karpency'ego" - mówi.
Całą rozmowę możecie przeczytać tutaj.
