Podana przez nas wczoraj informacja, o skręceniu kostki przez Piotra Misia doczeka się prawdopodobnie wyjaśnień w Zarządzie PZKosz. Rzeszowianie są przekonani, że w sprawę wykluczenia z decydującego o awansie do półfinałów o I ligę, zamieszani są legioniści.
Legioniści celowo wykluczyli Misia? Sprawę bada prokuratura
Miś skręcił kostkę po czwartkowym treningu swojej drużyny w hali przy ulicy Pułaskiego 13 w Rzeszowie. Lód, na którym przewrócił się center Politechniki, według rywala Legii w I rundzie play-off powstał na skutek... celowego wylania wody przez koszykarzy Legii po środowym meczu.
"Przekazaliśmy legionistom, zgodnie z nieformalną umową, dwie zgrzewki wody mineralnej. Podczas meczu wykorzystali oni tylko 8 spośród 12 butelek wody. Pozostałe, łącznie 6 litrów, legioniści celowo wylali na schody przed bocznym wejściem do naszej hali, wiedząc, że właśnie tym wyjściem do samochodu marki Fiat 126p, przemierza Piotr Miś, nasz czołowy zawodnik" - mówią Nowinom Rzeszowskim gracze z Rzeszowa.
Sprawa trafiła do prokuratury. "Sprawdzimy zapis kamer w okolicy hali i jeśli doszło do celowego wylania wody z butelek na schody przed halą ROSiR, odpowiedzialne za to osoby, zostaną pociągnięte do odpowiedzialności. Jeśli zapis kamer będzie niezbyt wyraźny, na skutek słabego oświetlenia bocznego wyjścia z hali, pobrane zostaną próbki lodu, na którym wywrócił się Piotr M. i oddamy do laboratorium w Tarnobrzegu. Wyniki powinny być znane w środę do południa" - powiedział Paweł Wilk, z rzeszowskiej Komendy Głównej Policji.
Trzeci mecz pomiędzy Legią a Politechniką Rzeszowską, którego zwycięzca awansuje do kolejnej rundy play-off, rozegrany zostanie w środę o 18:30 w Warszawie.
