Marek Saganowski: Każdy z nas przed takim meczem odczuwa presję, ale czujemy się dosyć mocni. Podchodzimy do wszystkiego tego z zimną głową. Myślę, że najlepszym sposobem na pokonanie stresu jest o tym wszystkim nie myśleć. Kilka razy w piłkarskim życiu już byłem w podobnej sytuacji jak ta. Zawsze jest jednak inaczej.
Saganowski: Zrobimy wszystko, aby spełniły się sny
poniedziałek, 26 sierpnia 2013 17:10
WiśniaLegionisci.com
Ostatni raz w Lidze Mistrzów grałem w Danii. Legia to mój klub, który dużo mi dał, więc presja jest większa. Prawdopodobnie tutaj dokończę swoją piłkarską karierę. Taki mecz ze Steauą to spotkanie, o którym każdy śni. Jutro zrobimy wszystko, aby te sny się spełniły.
